Krzysztof Gurba i Włodzimierz Okrajek w radzie nadzorczej Radia Kraków

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji rozstrzygnęła w środę konkurs na czterech członków rady nadzorczej publicznego Radia Kraków.

masz
masz
Udostępnij artykuł:

Do RN Radia Kraków zostali powołani: Krzysztof Gurba - doktor nauk humanistycznych, b. działacz opozycji w PRL, założyciel i redaktor podziemnych czasopism, wykładowca akademicki, radny miejski w Krakowie, w latach 1998 - 2002 i od 2008 r. członek rady programowej TVP Kraków; Iwona Karasek-Wojciechowicz - doktor nauk prawnych, sędzia i radca prawny, wykładowca akademicki na Uniwersytecie Jagiellońskim, ekspert Banku Światowego; Stanisław Młyński - historyk i animator kultury krakowskiego środowiska akademickiego z doświadczeniem dziennikarskim i menedżerskim, m.in. współtwórca i b. prezes komercyjnych rozgłośni radiowych "Echo" i "Galicja"; Włodzimierz Okrajek - absolwent Akademii Rolniczej w Krakowie, zawodowo związany z rolnictwem, znawca problematyki rozwoju obszarów wiejskich, samorządowiec, w latach 1994-2006 członek, a następnie wiceprzewodniczący RN Radia Kraków.

Przedstawiciela do rady ma jeszcze zgłosić minister skarbu w porozumieniu z ministrem kultury. Rada w pełnym składzie ma wybrać nowe władze tej rozgłośni.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń