Coraz bliżej zakazu patostreamingu. Posłowie za

Sejm uchwalił w czwartek ustawę o zakazie patostreamingu. Zakłada ona kryminalizację rozpowszechniania w sieci treści przedstawiających popełnienie czynu zabronionego i pozorowanie popełnienia takiego czynu.

Justyna Dąbrowska-Cydzik
Justyna Dąbrowska-Cydzik
Udostępnij artykuł:
Coraz bliżej zakazu patostreamingu. Posłowie za
kadr z transmisji patostreamingu, fot. YouTube

Za przyjęciem ustawy głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, jeden wstrzymał się od głosu.

Ustawa zakłada, że kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej publicznie rozpowszechnia treści przedstawiające popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, czynu polegającego na znęcaniu się nad zwierzęciem lub zabiciu zwierzęcia, lub poniżające traktowanie innej osoby, nawet za jej zgodą, podlega karze pozbawienia wolności.

Co będzie groziło za patostreaming?

W katalogu czynów zabronionych wymieniono czyn zagrożony karą więzienia na czas nie krótszy od pięciu lat – jako umyślne przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu, wolności, wolności seksualnej, obyczajności, rodzinie i opiece lub popełnione z użyciem przemocy; znęcanie się nad zwierzętami i głowonogami lub zabicie ich; naruszenie nietykalności cielesnej w sposób prowadzący do poniżenia lub upokorzenia innej osoby, a także działania dotyczące organizacji gier hazardowych.

Osoby, które rozpowszechniają za pośrednictwem sieci treści przedstawiające dopuszczanie się czynu zabronionego wobec osoby małoletniej, mają podlegać karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Z zapisów ustawy wynika, że przestępstwem nie są czyny podjęte w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, prasowej, naukowej lub w celu ochrony interesu publicznego.

Prace nad przepisami zainicjowali posłowie - zarówno koalicji, jak i opozycji. Poselski projekt w tej sprawie złożyli najpierw posłowie PiS, potem także KO. Poseł Michał Wójcik (PiS) zaapelował o połączenie projektów i wspólne ich procedowanie.

Ustawa trafi teraz do Senatu.

Nazwa "patostream" wzięła się z połączenia słów "patologia" oraz "stream" (ang. strumień). Oznacza nagrywanie i publikowanie albo transmitowanie na żywo materiałów, w których prezentowane są treści wulgarne, obsceniczne, szokujące lub brutalne

Źródło: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nawrocki leci do Trumpa na galę UFC. Republika z nowym celem zbiórki

Nawrocki leci do Trumpa na galę UFC. Republika z nowym celem zbiórki

W Sejmie szykują zakaz patostreamingu. Były poseł PiS zaprosił skazanego patostreamera

W Sejmie szykują zakaz patostreamingu. Były poseł PiS zaprosił skazanego patostreamera

Andrzej Poczobut zapowiada powrót na Białoruś. Mówi o swoim domu i Związku Polaków

Andrzej Poczobut zapowiada powrót na Białoruś. Mówi o swoim domu i Związku Polaków

Digital Network sprzedała akcje za 16 mln zł. Inwestycje w nowe nośniki

Digital Network sprzedała akcje za 16 mln zł. Inwestycje w nowe nośniki

Izabela Albrychiewicz z dodatkową rolą w WPP

Izabela Albrychiewicz z dodatkową rolą w WPP

Nie tylko Zero.pl. Dlaczego nowe media przegrywają walkę o uwagę odbiorców

Nie tylko Zero.pl. Dlaczego nowe media przegrywają walkę o uwagę odbiorców