Hotel Gołebiewski w Pobierowie nad Bałtykiem budzi duże emocje - z powodu swojej wielkości (gigant ma 1,2 tys. pokoi) jak i wysokich cen za pobyt. Obiekt od pierwszej połowy czerwca przyjmuje gości. Odwiedzają go też influencerzy. Jednym z nich był Książulo, który zamieścił materiał wideo z pobytu w hotelu wraz ze swoją ekipą. Ma on już ponad 1,1 mln wyświetleń.
Youtuber pozytywnie ocenił wygląd apartamentu czy części wspólnych. Zwrócił uwagę na standard wykończenia i atrakcyjny widok z okna. Jednocześnie wskazał na poważne problemy z klimatyzacją.
Jak relacjonował, system chłodzenia w apartamencie był całkowicie nieskuteczny. Mimo prób obniżenia temperatury na panelu sterowania, w pomieszczeniu utrzymywał się uciążliwy skwar. Po interwencji u obsługi w pokoju pojawił się konserwator. Jednak, jak relacjonował youtuber, naprawa nie przyniosła oczekiwanego rezultatu. – Jesteśmy po naprawie, temperatura rośnie – mówił na nagraniu.

Książulo relacjonował, że pracownicy mieli informować go, że podobne zgłoszenia napływały także od innych gości.
Dodatkowe kontrowersje wywołało nagranie przedstawiające żółtą wodę płynącą z hotelowego kranu. Ostatecznie youtuber zdecydował się opuścić obiekt przed planowanym zakończeniem pobytu. Podkreślił, że przy cenie blisko 5 tys. zł za noc goście mają prawo oczekiwać bezawaryjnego działania podstawowych udogodnień.
GOŁĘBIEWSKI W POBIEROWIE: NIEUDANY POBYT i REKLAMACJA
Hotel: testy klimatyzacji nie wykazały nieprawidłowości
Na publikację zareagował Hotel Gołębiewski. W komunikacie zapewnił, że przed otwarciem obiektu wszystkie instalacje przeszły rygorystyczne testy, które nie wykazały żadnych problemów. Przedstawiciele hotelu przyznali jednak rację Książulowi.

– Ubolewamy, że pobyt Pana Szymona "Książula" i jego ekipy nie spełnił ich oczekiwań. Podczas pobytu goście zgłosili problem z temperaturą w apartamencie, mimo iż wcześniej podobna usterka nie wystąpiła. Testy klimatyzacji we wszystkich pomieszczeniach, przeprowadzone przed udostępnieniem ich gościom, nie wykazały nieprawidłowości. Niezależnie jednak od temperatury panującej na zewnątrz – niespotykanej, a wręcz rekordowej – taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Po otrzymaniu zgłoszenia nasz zespół techniczny niezwłocznie podjął działania mające na celu przywrócenie prawidłowego działania systemu klimatyzacji. Wystąpiliśmy również do dostawcy z prośbą o wyjaśnienie możliwej przyczyny awarii, aby wyeliminować ryzyko jej powtórzenia – czytamy w oświadczeniu hotelu przesłanym portalowi o2.pl.











