Legalne oglądanie e-pań

Surfowanie po internecie w godzinach pracy to proceder naganny, ale nie może być podstawą do zwolnienia kogoś ze stanowiska

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Taki wyrok wydał niemiecki sąd, rozpatrując pozew pewnego mężczyzny. Osobnika tego wyrzucono z pracy, bo na służbowym komputerze w godzinach pracy codziennie przeglądał strony z pornografią. Pracodawcy nie udało się jednak przekonać sędziego, że w biurze obowiązywał całkowity zakaz korzystania z sieci do celów prywatnych.

Sąd nakazał dyrekcji firmy ponowne przyjęcie do pracy poszkodowanego mężczyzny. Sędzia pozostawił jednak pracodawcom furtkę:

Jeżeli w przyszłości któryś szefów w Niemczech będzie chciał zwalniać pracowników za myszkowanie po internecie, będzie musiał wcześniej wręczyć do podpisu oświadczenia, w którym dana osoba potwierdzi, że wie o zakazie korzystania z sieci. Innym sposobem może być wywieszanie tabliczek: "Surfowanie po internecie w godzinach pracy surowo zabronione".

Interia.pl

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń