„Jestem tu” - kampania wizerunkowa „Gazety Stołecznej” w Warszawie

Do końca kwietnia br. na ulicach Warszawy prowadzona będzie kampania wizerunkowa „Gazety Stołecznej” (Agora) realizowana pod hasłem „Jestem tu” i z udziałem autorów stołecznego dodatku do „Gazety Wyborczej”.

łb
łb
Udostępnij artykuł:
„Jestem tu” - kampania wizerunkowa „Gazety Stołecznej” w Warszawie

Celem kampanii jest przedstawienie zespołu „Gazety Stołecznej” oraz podkreślenie, że na łamach dziennika można znaleźć informacje i komentarze.

W akcji udział wzięło łącznie 15 osób z warszawskiego zespołu dziennika, w tym felietoniści, dziennikarze i twórcy nagrań wideo. Są wśród nich: Dariusz Bartoszewicz, Dariusz Borowicz, Sylwia Chutnik, Anna Czuba, Łukasz Kamiński, Jerzy S. Majewski, Iwona Szpala, Martyna Śmigiel, Tomasz Urzykowski oraz Piotr Wesołowicz.

Akcja potrwa do końca kwietnia. Plakaty z hasłem „Jestem tu” są widoczne na billboardach i citylightach w Warszawie, a także na nośnikach w metrze warszawskim. Działania promocyjne obejmują również wydania „Gazety Stołecznej” i serwisy społecznościowe. Kampanię przygotował dział marketingu „Gazety Stołecznej”, a kreacje stworzyła agencja Bardzo.

Z danych ZKDP wynika, że w styczniu br. średnia sprzedaż ogółem „Gazety Wyborczej” wynosiła 168 460 egz. (zobacz wyniki wszystkich dzienników ogólnopolskich).

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji