"Podążaj za trendami..." - Maciej Żurawski reklamuje Max-Fliz

W prasie, internecie i na outdoorze ruszyła nowa kampania reklamowa salonu z wyposażeniem wnętrz Max-Fliz. Twarzą akcji jest były piłkarz, obecnie ambasador Wisły Kraków Maciej Żurawski.

km
km
Udostępnij artykuł:
"Podążaj za trendami..." - Maciej Żurawski reklamuje Max-Fliz

W kampanii krakowskiego salonu Maciej Żurawski zachęca do zakupów w nim poprzez hasło "Podążaj za trendami...", które ma nawiązywać do wprowadzania przez Max-Fliz nowości na polski rynek.

Maciej Żurawski to trzeci piłkarz Wisły Kraków, który wziął udział w kampanii reklamowej Max-Fliz. Wcześniej uczestniczyli w nich Tomasz Frankowski (więcej na ten temat) i Mirosław Szymkowiak (więcej na ten temat). "W naszych kampaniach sięgamy po wizerunek znanych i szanowanych piłkarzy. Z Mirosławem Szymkowiakiem i Tomaszem Frankowskim współpracujemy przy projekcie ich Akademii Piłkarskiej, teraz udało nam się zaprosić do współpracy ambasadora Wisły Kraków Macieja Żurawskiego" - opisuje Marcin Sroka z działu marketingu Max-Fliz.

Kampania obejmuje outdoor na terenie Krakowa, prasę codzienną w Krakowie i Wrocławiu, ogólnopolskie pisma wnętrzarskie oraz reklamy w wyszukiwarce Google i mailing. Kreację firma Max-Fliz przygotowała we własnym zakresie.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji