Pół miliona osób zobaczyło triumf Agnieszki Radwańskiej. Rekord Eurosportu

Niedzielny finał turnieju WTA w Pekinie, w którym Agnieszka Radwańska pokonała Andreę Petković, oglądało ponad 500 tys. widzów, co jest rekordowym wynikiem z relacji tenisa w historii Eurosportu w Polsce.

tp
tp
Udostępnij artykuł:

Średnio transmisję finałowego meczu WTA w Pekinie oglądało w Eurosporcie 510 tys. widzów - wynika z danych Nielsen Audience Measurement dla portalu Wirtualnemedia.pl. Udział Eurosportu w rynku telewizyjnym w czasie zmagań Agnieszki Radwańskiej (mecz zaczął się około 13.30) wyniósł natomiast 4,78 proc. wśród wszystkich widzów i 4,57 proc. w grupie komercyjnej (16-49).

Transmisja cieszyła się największą popularnością wśród mężczyzn, osób powyżej 35. roku życia, a także mieszkańców małych i dużych miast oraz widzów z wykształceniem wyższym. >>> Orange Sport i Polsat Futbol ze sporymi wzrostami - ranking kanałów sportowych

grafika

Agnieszka Radwańska w finale turnieju pokonała Niemkę Andreę Petković 7:5, 0:6, i 6:4. Mecz trwał łącznie 2 godziny i 34 minuty. Było to jedenaste zwycięstwo z rzędu Polki.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Iberion z partnership directorem. Transfer z PMPG Polskie Media

Iberion z partnership directorem. Transfer z PMPG Polskie Media

Polski dokument "Zabić Miss" hitem na HBO Max. W globalnej czołówce

Polski dokument "Zabić Miss" hitem na HBO Max. W globalnej czołówce

Roblox z obowiązkową weryfikacją wieku. Nowe zasady dla czatu

Roblox z obowiązkową weryfikacją wieku. Nowe zasady dla czatu

Biedronka bliżej 4 tys. sklepów. W czasie "Gangu Biedroniaków" zakupy częstsze i tańsze

Biedronka bliżej 4 tys. sklepów. W czasie "Gangu Biedroniaków" zakupy częstsze i tańsze

Tu zapadają decyzje o przyszłości mediów. Forum Technologii Cyfrowych i Mediów już 15–16 stycznia
Materiał reklamowy

Tu zapadają decyzje o przyszłości mediów. Forum Technologii Cyfrowych i Mediów już 15–16 stycznia

Dwa miesiące i nic. Książka Karoliny Opolskiej nadal bez erraty. Gra na zwłokę?

Dwa miesiące i nic. Książka Karoliny Opolskiej nadal bez erraty. Gra na zwłokę?