Reklamy na YouTube

Należący do Google serwis YouTube zamierza w tym tygodniu wprowadzić reklamy do klipów wideo zamieszczanych na stronie.

iMedia Connection - km
iMedia Connection - km
Udostępnij artykuł:

Użytkownicy, którzy zamieszczają swoje klipy w serwisie, będą mogli zdecydować się na doklejenie na początku lub końcu swojego wideo krótkiej reklamy. Zyski będą dzielone po połowie między YouTube a użytkownikiem.

Kluczowym będzie, czy internauta który zamieszcza klip, posiada do niego prawa. YouTube był wielokrotnie oskarżany o naruszanie praw autorskich. Między innymi koncern Viacom za takie postępowanie domaga się miliarda dolarów odszkodowania od Google.

Problem ma rozwiązać – zapowiedziane ostatnio przez dyrektora naczelnego Google Erica Schmidta – wprowadzenie do YouTube systemu filtrującego o nazwie ‘Claim Your Content’, który zapobiegałby umieszczaniu w serwisie nieautoryzowanych treści.

iMedia Connection - km
Autor artykułu:
iMedia Connection - km
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Komisja Europejska wszczyna postępowanie w sprawie polexitowych filmów na TikToku. Po doniesieniu Polski

Komisja Europejska wszczyna postępowanie w sprawie polexitowych filmów na TikToku. Po doniesieniu Polski

Spór resortów o finansowanie TVP. 25 mld zł z budżetu dla mediów publicznych?

Spór resortów o finansowanie TVP. 25 mld zł z budżetu dla mediów publicznych?

Holding Solorza zarobi mniej z prądu. Nie wyrobił się z budową

Holding Solorza zarobi mniej z prądu. Nie wyrobił się z budową

Grok znów "odpiął wrotki". Pozwala "rozebrać" kobiety i dzieci

Grok znów "odpiął wrotki". Pozwala "rozebrać" kobiety i dzieci

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?
Materiał reklamowy

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?

Orędzie prezydenta w Republice dzień później. Zamiast orędzia premiera

Orędzie prezydenta w Republice dzień później. Zamiast orędzia premiera