Co trzeci rozwód z winy Facebooka?

Facebook jest wymieniany jako przyczyna złożenia co trzeciego pozwu rozwodowego.

km
km
Udostępnij artykuł:

Tak wynika z badania przeprowadzonego przez brytyjski serwis Divorce-Online, specjalizujący się w tematyce rozwodowej. Dla porównania, w 2009 roku nazwa portalu społecznościowego pojawiała się w 20 proc. pozwów (więcej na ten temat).

Najczęściej Facebook pojawia się w pozwach w związku z nieodpowiednimi wiadomościami wysyłanymi do osób płci przeciwnej za pośrednictwem serwisu, umieszczaniem nieprzyjemnych komentarzy na swój temat przez osoby będące w separacji oraz znajomymi z portalu, którzy donieśli o nieodpowiednim zachowaniu współmałżonka.

Badanie przeprowadzono na grupie 5 tys. osób. Co ciekawe, tylko 20 z nich wskazało w pozwach na przyczyny związane z Twitterem. W większości przypadków popularny mikroblog wymieniano w związku z komentarzami na temat swoich byłych partnerów.

km
Autor artykułu:
km
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Komisja Europejska wszczyna postępowanie w sprawie polexitowych filmów na TikToku. Po doniesieniu Polski

Komisja Europejska wszczyna postępowanie w sprawie polexitowych filmów na TikToku. Po doniesieniu Polski

Spór resortów o finansowanie TVP. 25 mld zł z budżetu dla mediów publicznych?

Spór resortów o finansowanie TVP. 25 mld zł z budżetu dla mediów publicznych?

Holding Solorza zarobi mniej z prądu. Nie wyrobił się z budową

Holding Solorza zarobi mniej z prądu. Nie wyrobił się z budową

Grok znów "odpiął wrotki". Pozwala "rozebrać" kobiety i dzieci

Grok znów "odpiął wrotki". Pozwala "rozebrać" kobiety i dzieci

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?
Materiał reklamowy

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?

Orędzie prezydenta w Republice dzień później. Zamiast orędzia premiera

Orędzie prezydenta w Republice dzień później. Zamiast orędzia premiera