Budżet 50 mln dol. dotyczy finansowania badań przez Toyotę w ciągu najbliższych pięciu lat. Według planów mają powstać dwa oddzielne zespoły badawcze działające na uniwersytecie Stanforda oraz MIT.
Wybór padł na wspomniane uczelnie dlatego, ze dysponują one zespołami doświadczonych inżynierów w dziedzinie sztucznej inteligencji oraz robotyki, które są kluczowe dla projektu autonomicznego auta. Do koordynacji prac obu centrów zaangażowano Gilla Pratta, który wcześniej był jednym z dyrektorów w prowadzonym przez amerykański departament obrony laboratorium DARPA zajmującym się opracowywaniem nowych technologii na potrzeby armii.
Reuters zauważa, że Toyota pozostaje nieco w tyle za innymi producentami aut w segmencie budowy autonomicznych pojazdów. Jeden z najbardziej rozwiniętych projektów w tym zakresie prowadzi obecnie Google (więcej informacji o tym), a wprowadzenie w przyszłości samochodów pozbawionych kierowcy zapowiedziały m.in. General Motors, Volkswagen, Nissan i Tesla Motors.

Toyota ma z kolei doświadczenie we wprowadzaniu w swoich autach rozwiązań wspomagających kierowcę. Była jednym z pierwszych producentów, który w 2003 r. zastosował w modelu Prius system automatycznego parkowania bez udziału człowieka.













