Mali i średni przedsiębiorcy podzieleni w sprawie zakazu handlu w niedzielę

Przedsiębiorcy reprezentujący małe i średnie firmy są mocno podzieleni w sprawie ograniczeń niedzielnego handlu. Co piąty badany popiera wprowadzenie całkowitego zakazu, tyle samo za najwłaściwsze uznaje wprowadzenie gwarancji dwóch wolnych niedziel dla każdego pracownika. Prawie 40 proc. opowiada się za brakiem jakichkolwiek ograniczeń - wynika z badania Maison & Partners przeprowadzonego na zlecenie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

jd
jd
Udostępnij artykuł:

Petycję podpisali także Jerzy Romański, prezes Ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń Kupców i Producentów oraz Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Ta organizacja w najnowszej fali badania zapytała o stosunek do niedzielnego zakazu handlu przedstawicieli małych i średnich przedsiębiorstw (MSP).

##NEWS http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tylko-20-proc-polakow-popiera-calkowity-zakaz-handlu-w-niedziele-metropolie-przeciw-mniejsze-miasta-popieraja ##

MSP podzielone ws. zakazu handlu w niedziele

Z badania wynika, że sektor MSP generalnie nie popiera propozycji zaostrzania ograniczenia handlu, poprzez m.in. propozycję doprecyzowania pojęcia placówki pocztowej – przeciwko temu pomysłowi opowiada się 55 proc. ankietowanych. Największy odsetek badanych będących przeciwko zaostrzeniu to mikroprzedsiębiorcy, spośród których aż 61 proc. nie popiera tego postulatu, w tym 36 proc. w sposób zdecydowany.

Ta grupa najmocniej opowiada się za zniesieniem ograniczeń w handlu są – taką opcję wybrało 43 proc. respondentów. Oni oceniają też najgorzej obecne regulacje - tylko 38 proc. z nich uważa, że sektor handlu na ograniczeniach nie ucierpiał, a dokładnie 40 proc. twierdzi, że przepisy nie osiągnęły żadnego pozytywnego skutku, czyli że uderzyły w branżę, a pracownicy nie zostali odciążeni.

- Widzimy tutaj doskonale zależność, którą można było przewidzieć. O ile większe firmy sobie jakoś z zakazem radzą i dlatego łagodniej oceniają jego rezultaty, o tyle mikroprzedsiębiorcy bardziej radykalnie wskazują na negatywne skutki tej regulacji - twierdzi Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Sześciu na dziesięciu respondentów uważa, że ograniczenie negatywnie wpływa na najmniejsze sklepy. Największy odsetek ankietowanych wskazujących na pogorszenie sytuacji małych sklepów występuje wśród przedsiębiorców z sektora handlowego (64 proc. wobec 61 proc. badanych z sektora usług i 56 proc. z sektora produkcji).

Zakaz handlu w niedziele obowiązuje od 1 marca 2018 roku. Od tego roku nie obejmuje ostatniej niedzieli w miesiącu. Od 2020 r. handel dozwolony będzie w Polsce jedynie w 7 niedziel, a zabroniony w 45.

Badanie zostało przeprowadzone w styczniu 2019 roku metodą CAWI (Computer Assisted Web Interviews) – ankiety na panelu internetowym online. Łączna wielkość próby to N = 733 respondentów.Struktura próby w badaniu jest reprezentatywna dla przedsiębiorstw w Polsce ze względu na wielkość firmy (mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa).

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Komisja Europejska wszczyna postępowanie w sprawie polexitowych filmów na TikToku. Po doniesieniu Polski

Komisja Europejska wszczyna postępowanie w sprawie polexitowych filmów na TikToku. Po doniesieniu Polski

Spór resortów o finansowanie TVP. 25 mld zł z budżetu dla mediów publicznych?

Spór resortów o finansowanie TVP. 25 mld zł z budżetu dla mediów publicznych?

Holding Solorza zarobi mniej z prądu. Nie wyrobił się z budową

Holding Solorza zarobi mniej z prądu. Nie wyrobił się z budową

Grok znów "odpiął wrotki". Pozwala "rozebrać" kobiety i dzieci

Grok znów "odpiął wrotki". Pozwala "rozebrać" kobiety i dzieci

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?
Materiał reklamowy

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?

Orędzie prezydenta w Republice dzień później. Zamiast orędzia premiera

Orędzie prezydenta w Republice dzień później. Zamiast orędzia premiera