Mark Zuckerberg z humorem o "Social Network" (wideo)

Mark Zuckerberg, założyciel i szef Facebooka, z dystansem odnosi się do przedstawionej w filmie "The Social Network" historii powstania portalu.

km
km
Udostępnij artykuł:

Zuckerberg miał okazję ustosunkować się do obrazu Davida Finchera podczas spotkania "Y-Combinator'. Pytany o to ile prawdy jest w filmie, najpierw skupił się na tym co jego autorom udało się dobrze odwzorować i ku rozbawieniu publiczności stwierdził: "Każda koszula i polar jakie noszę w filmie są koszulą i polarem jakie rzeczywiście posiadam".

Następnie szef Facebooka powiedział, że jest wiele szczegółów, które scenarzyści przedstawili zarówno zgodnie z prawdą jak i całkowicie się z nią mijając. Co do tych drugich, wskazał przede wszystkim na dziewczynę z początku filmu, która jego zdaniem w ogóle nie istniała. Dodał też: "Filmowcom nie przychodzi do głowy, iż ktoś może coś stworzyć tylko dlatego, że lubi tworzyć".

Fragment wywiadu można obejrzeć poniżej:

Film "Social Network" gości w polskich kinach od 15 października.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak
Materiał reklamowy

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro