Masowa produkcja '$100 laptop' rozpoczęta

Po pięciu latach od powstania pomysłu, tak zwany 'laptop za 100dolarów' wkracza w fazę masowej produkcji.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Projektem zajmuje się fundacja One Laptop Per Child (OLPC),stworzona z inicjatywy profesora Nicholasa Negroponte zamerykańskiego Massachusetts Institute of Technology. Ma on na celuwyposażenie w laptopy najbiedniejszych dzieci z całego świata.

Dostawcy części otrzymali już zielone światło na uruchomienieprodukcji wszystkich podzespołów potrzebnych do stworzenia milionówtanich urządzeń. Składaniem komputerów zajmie się tajwańska firmaQuanta. Pierwsze laptopy o nazwie XO powinny trafić dopotrzebujących dzieci jeszcze w październiku bieżącego roku.Obecnie XO kosztuje 176 dolarów, ale prace nad nim ciągle trwają icelem jest zaoferowanie laptopa w cenie 100 dolarów.

Wcześniej OLPC informowała, że do uruchomienia produkcjipotrzebuje zamówień na co najmniej 3 miliony laptopów. Wydaje sięwięc, że to założenie zostało zrealizowane, ale na razie niewiadomo jakie kraje kupiły pierwsze komputery.

W bieżącym miesiącu inicjatywę OLPC wsparł Intel, którywcześniej krytykował projekt, angażując się we własne pomysłydystrybucji tanich komputerów w biednych krajach.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń