"Na wszelki wypadek" - ubezpieczenia w T-Mobile

W ofercie T-Mobile pojawiła się usługa "Na wszelki wypadek", która pozwala abonentom operatora na przystąpienie do ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków.

km
km
Udostępnij artykuł:

Usługa "Na wszelki wypadek" została przygotowana przez T-Mobile we współpracy z polskim oddziałem firmy Cardif Assurances Risques Divers, która prowadzi działalność na naszym rynku ubezpieczeniowym od 2001 roku. Usługa przewiduje dla abonentów T-Mobile nieprzerwaną ochronę ubezpieczeniową przez 24 godziny na dobę na całym świecie.

Abonenci mają do wyboru jeden z trzech wariantów ubezpieczenia, różniących się wysokością miesięcznej składki oraz wartością gwarantowanych świadczeń. Ubezpieczenie może stanowić zabezpieczenie finansowe w przypadku zajścia nieszczęśliwych wydarzeń losowych i przewiduje świadczenie w wysokości do 150 tys. zł. Miesięczne opłaty rozpoczynają się od 12,50 zł i są uwzględniane na fakturze za usługi telekomunikacyjne, którą abonenci otrzymują od T-Mobile.

Przystąpienie do ubezpieczenia następuje w trakcie rozmowy telefonicznej, bez potrzeby wychodzenia z domu, formalności, badań lekarskich oraz zaświadczeń zdrowotnych.

 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Awaria Revoluta. Problemy z płatnościami i przelewami

Awaria Revoluta. Problemy z płatnościami i przelewami

Nie żyje inżynier transmisji z Polsatu. Pożegnał go Rymanowski

Nie żyje inżynier transmisji z Polsatu. Pożegnał go Rymanowski

Naczelny "Newsweeka" wytyka zdjęcie z całym wstępniakiem. Prokurator usunęła wpis

Naczelny "Newsweeka" wytyka zdjęcie z całym wstępniakiem. Prokurator usunęła wpis

Coraz więcej Polaków chce zniknąć z internetu. Piszą do Google

Coraz więcej Polaków chce zniknąć z internetu. Piszą do Google

Zanim wybierzesz format, odpowiedz na jedno pytanie: co ma się wydarzyć dzięki tej kampanii?
Materiał reklamowy

Zanim wybierzesz format, odpowiedz na jedno pytanie: co ma się wydarzyć dzięki tej kampanii?

Usunięto odcinek Didaskaliów. Wyżga: nie złapałem kontekstu, przepraszam

Usunięto odcinek Didaskaliów. Wyżga: nie złapałem kontekstu, przepraszam