Netflix za dwa lata będzie dostępny na całym świecie

Wejście na nowe lokalne rynki, zwielokrotnienie przychodów, 3 mld dol. przeznaczonych w 2015 r. na własne produkcje i 600 mln na marketing - takie są plany Netfliksa na najbliższą przyszłość. - Możemy być obecni nawet w 200 krajach - zapowiada Reed Hastings, CEO Netfliksa.

ps
ps
Udostępnij artykuł:
Netflix za dwa lata będzie dostępny na całym świecie
Reed Hastings, CEO Netflixa

O planach dotyczących dalszego rozwoju firmy Hastings napisał w komunikacie, który towarzyszy raportowi finansowemu firmy za czwarty kwartał 2014 r.

W założeniach w I kwartale br. Netflix ma uruchomić swoje usługi w Australii i Nowej Zelandii. W dalszej kolejności ma się pojawić w kolejnych krajach, jednak tutaj Hastings nie zdradził bliższych szczegółów. Szef Netfliksa przyznał, że pojawiły się trudności związane z wejściem na rynek chiński z powodu restrykcyjnych przepisów tamtejszego regulatora. Hastings wyraził jednak nadzieję, że przeszkody te uda się pokonać. Na celowniku firmy jest także Japonia i Korea Płd.

grafika

- W ciągu ostatnich kilku lat nasza strategia zakładała tak szybką międzynarodową ekspansję, jaka tylko była możliwa przy jednoczesnym zachowaniu rentowności firmy - podkreślił Hastings. - Postęp okazał się tak dynamiczny, że naszym zdaniem za dwa lata zdołamy osiągnąć wszystkie cele związane z obecnością na nowych rynkach - zapowiedział CEO Netfliksa.

Z danych podanych w sprawozdaniu finansowym wynika, że w IV kwartał 2014 r. na międzynarodowych rynkach przybyło ponad 2,4 mln subskrybentów Netfliksa, obecnie jest ich z górą 18 mln w 50 różnych krajach poza USA. W Stanach Zjednoczonych na koniec 2014 r. Netflix miał ponad 39 mln użytkowników, podczas gdy rok wcześniej było ich 33,4 mln. W sumie na całym świecie z oferty Netfliksa korzysta dzisiaj 57,3 mln subskrybentów.

grafika

W IV kwartał 2014 r. przychody firmy wyniosły 1,3 mld dol. To więcej niż w takim samym okresie poprzedniego roku, w którym przychody zamknęły się kwotą 962 mln. W całym 2014 r. Netflix zanotował 5,5 mld dol. przychodu pochodzącego zarówno z usług streamingowych, jak i sprzedaży DVD.

- Sporo nauczyliśmy się już o tym, jakie są potrzeby naszych odbiorców i jakie zabiegi zastosować, aby tym potrzebom sprostać - zapewnił Hastings. - Biorąc pod uwagę dynamiczny rozwój internetu, który obecnie wszyscy obserwujemy myślę, że nasza obecność w 200 krajach w nadchodzących latach jest coraz bardziej prawdopodobna. Za 20 lat będzie globalnie dostępnych przynajmniej kilka serwisów poświęconych rozrywce i wierzę, że Netflix stanie się wśród nich jednym z najlepszych - podsumował. Dodał też, że firma będzie dążyć do osiągnięcia 90 mln użytkowników w USA, a za 10 lat Netflix będzie obecny w każdym amerykańskim domu.

Przy okazji ujawnienia przyszłych planów rozwoju Netflix podał też projekt niektórych wydatków firmy zaplanowanych na 2015 r. W ciągu nadchodzących miesięcy serwis przeznaczy 3 mld dol. na swoje autorskie treści, 600 mln dol. na marketing, a 500 mln na technologie. W 2015 r. ma zostać wyprodukowanych 320 godz. oryginalnych programów i filmów Netfliksa, trzykrotnie więcej niż w 2014 r.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wydawca skasował pensje i będzie płacił dziennikarzom za 1000 odsłon. Szaleństwo czy smutne realia mediów?

Wydawca skasował pensje i będzie płacił dziennikarzom za 1000 odsłon. Szaleństwo czy smutne realia mediów?

Najgłośniejsze transfery w mediach w drugim kwartale 2026 roku

Najgłośniejsze transfery w mediach w drugim kwartale 2026 roku

Canal+ szykuje konkurencję dla "The Traitors". To program "Wilkołaki" [NASZ NEWS]

Canal+ szykuje konkurencję dla "The Traitors". To program "Wilkołaki" [NASZ NEWS]

"Gazeta Wyborcza" mocno pod kreską. Zwolniła ponad 100 osób

"Gazeta Wyborcza" mocno pod kreską. Zwolniła ponad 100 osób

Hity mundialu 2026. Te mecze oglądały się najlepiej

Hity mundialu 2026. Te mecze oglądały się najlepiej

"Kapitan Bomba" wraca po latach. Fani kreskówki odliczają do premiery

"Kapitan Bomba" wraca po latach. Fani kreskówki odliczają do premiery