Do SPUR 12 października dołączyło ponad 40 podmiotów: są to m.in. "The Atlantic", ITV News, "The Observer", brytyjska organizacja konsumencka Which? oraz brazylijskie Krajowe Stowarzyszenie Gazet. Po rozszerzeniu koalicja zrzesza ponad 80 organizacji z przeszło 20 krajów.
SPUR powstała w lutym br. z inicjatywy brytyjskich organizacji medialnych, w tym BBC, "Financial Times", Guardian Media Group, Sky News, Mediahuis i Telegraph Media Group. W lipcu do grona członków założycielskich dołączyła agencja Associated Press. Koalicja jest finansowana przez swoich członków.
Celem SPUR jest stworzenie wspólnych standardów technologicznych i biznesowych, które pozwolą wydawcom ustalać, w jaki sposób firmy rozwijające sztuczną inteligencję wykorzystują ich materiały. Organizacja chce również ułatwić zawieranie umów licencyjnych i rozliczanie korzystania z chronionych prawem autorskim treści.

– Ochrona własności intelektualnej i postęp technologiczny mogą i muszą ze sobą współistnieć – przekazała Rebecca Grossman-Cohen, odpowiedzialna za partnerstwa strategiczne w "The New York Times".
Na początku października koalicja opublikowała pierwszą wersję standardu Content Telemetry 1.0. Rozwiązanie to ma umożliwiać rejestrowanie i raportowanie sposobu wykorzystywania materiałów wydawców przez systemy AI. Obejmuje m.in. pobieranie treści, wykorzystywanie ich jako źródeł odpowiedzi, cytowanie, prezentowanie użytkownikom oraz interakcje z materiałami.
Standard ma pozwolić wydawcom uzyskać dokładne informacje o tym, kiedy i w jakim zakresie ich publikacje są wykorzystywane przez narzędzia sztucznej inteligencji. Content Telemetry ma stanowić też podstawę do negocjowania warunków licencyjnych i wynagrodzeń.

Sztuczna inteligencja ogranicza ruch wydawców
Rozszerzenie koalicji przychodzi w trakcie sporów prawnych dotyczących wykorzystywania treści medialnych do trenowania modeli sztucznej inteligencji. "The New York Times" pozwał OpenAI i Microsoft w grudniu 2023 r., zarzucając im naruszenie praw autorskich. Na początku października br. pozew przeciwko OpenAI złożyły również "USA Today" i kilka powiązanych z nią gazet.
Problemem jest oczywiście również spadek ruchu z wyszukiwarek. Według raportu Reuters Institute, opartego na danych Chartbeat, liczba przekierowań z organicznych wyników wyszukiwania Google do ponad 2,5 tys. analizowanych serwisów spadła globalnie o 33 proc. między listopadem 2024 a listopadem 2025 r.
W Polsce badanie Senuto z 2025 r. obejmujące 17,7 mln zapytań i 1435 domen wykazało, że podsumowania generowane przez AI pojawiały się przy ponad 24 proc. zapytań w polskiej wyszukiwarce Google, a związany z nimi ubytek kliknięć sięgał 19,4 proc.

Warto zaznaczyć, że wpływ rozwiązań AI na polskie serwisy nie był jednak jednoznaczny. W styczniu 2026 r. informowaliśmy, powołując się na analizę PBI, że wprowadzenie AI Overviews i Trybu AI w Google nie spowodowało dużego spadku ruchu z wyszukiwarek na największe polskie portale.
Inny obraz rynku pokazała opublikowana w sierpniu analiza Wirtualnemedia.pl, obejmująca 130 serwisów polskich wydawców. Według danych Mediapanelu liczba ich odsłon spadła w lipcu 2026 r. o 20,1 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem poprzedniego roku – z 6,26 mld do 5 mld. Jednocześnie liczba użytkowników zmniejszyła się jedynie o 0,5 proc. Dane te potwierdzały spadek zaangażowania odbiorców, choć nie pozwalały przypisać całej zmiany rozwojowi sztucznej inteligencji.
Google przekonuje, że odpowiedzi generowane przez AI mogą zwiększać zaangażowanie użytkowników i kierować do wydawców ruch wyższej jakości. Przedstawiciele firmy wskazywali, że użytkownicy korzystający z nowych funkcji zadają więcej pytań, co może prowadzić do kolejnych odwiedzin stron internetowych. Warto jednak zaznaczyć, że odpowiedzi na pytania otrzymują bezpośrednio w aplikacji AI, bez wchodzenia na stronę faktycznego autora odpowiedzi.

Badanie Pew Research Center, którego wyniki opisywaliśmy w lipcu 2025 r., wykazało, że użytkownicy Google, którym wyświetlono podsumowanie AI, klikali tradycyjne wyniki wyszukiwania podczas 8 proc. wizyt. W przypadku wyszukiwań bez takiego podsumowania odsetek ten wynosił 15 proc.













