Przez lata media przedstawiały szefów firm technologicznych jako wybitnych, wizjonerskich liderów, którzy swoją potęgę budują na ciężkiej pracy oraz współpracy z innymi.
Ta narracja zdaje się nie wytrzymywać zderzenia z rzeczywistością, przynajmniej w przypadku Sama Altmana, którego firma Open AI dała ludzkości ChataGPT. Bo jak inaczej jak całkowitym oderwaniem od realiów nazwać porównania znanego CEO, który ze swadą mówi o ludziach, jakby byli maszynami?
Altman: "Wytrenowanie człowieka też kosztuje energię"
Słowem wyjaśnienia: Altman gościł niedawno na szczycie AI Impact w Indiach. W czasie wizyty zaciekle bronił sztucznej inteligencji i bagatelizował na przykład obawy dotyczące zużycia wody przez centra danych, swoiste "serca" tej technologii.
"Ludzie mówią o tym, ile energii pochłania trenowanie modelu AI – ale wytrenowanie człowieka też wymaga dużo energii" – powiedział Altman podczas pobytu w Indiach na szczycie AI Impact.

Potrzeba "20 lat życia i jedzenia, nim stajesz się mądry. A do tego dochodzi ewolucja 100 miliardów ludzi, którzy nauczyli się nie być zjedzonymi przez drapieżniki i opanowali naukę, by cię stworzyć" – dodał. W ten sposób "AI prawdopodobnie już dogoniło ludzi pod względem efektywności energetycznej".
Dalej było tylko lepiej.
Altman stwierdził, że "niesprawiedliwe" jest porównywanie kosztów energii szkolenia modelu AI "do tego, ile kosztuje człowieka przetworzenie jednego zapytania o wniosek".
Wysokie zużycie wody przez centra danych nie ma wedle CEO OpenAI "żadnego związku z rzeczywistością".
"Widzisz w internecie rzeczy typu: 'Nie używaj ChatGPT. To 17 galonów wody (ok. 64 litry - przyp.) na każde zapytanie. To całkowita nieprawda, totalne szaleństwo".

Koszty środowiskowe to jedno z najpoważniejszych zmartwień związanych z rozwojem technologii sztucznej inteligencji. Według Międzynarodowej Agencji Energii centra danych odpowiadały za około 1,5 proc. globalnego zużycia energii elektrycznej w 2024 r., a rośnie ono czterokrotnie szybciej niż w innych sektorach.
Eksperci biją na alarm. "Szybki, w dużej mierze nieuregulowany wzrost centrów danych napędzający szaleństwo AI i kryptowalut zakłóca funkcjonowanie społeczności w całym kraju i zagraża bezpieczeństwu ekonomicznemu, środowiskowemu, klimatycznemu i wodnemu Amerykanów" - napisała w otwartym liście grupa 230 ekologów ze Stanów Zjednoczonych.
Tymczasem, w tym tygodniu rynki obiegła informacja, że OpenAI jest bliskie zamknięcia rekordowej rundy finansowania o wartości przekraczającej 100 mld dolarów. Może to podnieść wycenę firmy nawet do 850 mld dolarów - podaje Bloomberg











