Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
We wrześniu doszło do przetasowania w czołówce polskiego rynku wideo. Według badania Nielsen All Screens Video Landscape Polsat osiągnął 19,05 proc. udziału w oglądalności i po raz pierwszy w tym roku znalazł się na pierwszym miejscu wśród dystrybutorów treści.
Na drugą pozycję spadł Warner Bros. Discovery (w sierpniu lider wśród dystrybutorów treści wideo) z wynikiem 18,41 proc., a podium zamknęła Telewizja Polska, która uzyskała 18,03 proc. Przewaga Polsatu nad Warner Bros. Discovery była więc stosunkowo niewielka i wyniosła 0,64 pkt proc., ale wrześniowy wynik oznacza istotną zmianę w układzie sił na rynku.
Siatkówka wyciągnęła Polsat na pierwsze miejsce
Za wrześniowym sukcesem Polsatu stały przede wszystkim transmisje sportowe na żywo. Grupa miała cztery z dziesięciu oraz osiem z dwudziestu najchętniej oglądanych programów miesiąca. Wszystkie były transmisjami meczów siatkarskich. Spotkanie Polska–Francja rozegrane 26 września przyciągnęło ponad 4,8 mln widzów i było drugą najchętniej oglądaną transmisją miesiąca.

Nielsen zwraca uwagę, że wyniki potwierdzają znaczenie sportu na żywo dla tradycyjnych nadawców. Tego typu treści wciąż są w stanie zgromadzić wielomilionową widownię przed ekranami o konkretnej porze.
– Przetasowania w rankingach we wrześniu wyraźnie pokazują, jak niezwykle konkurencyjny jest obecnie polski rynek wideo – komentuje Lucyna Koba, Market Leader w Nielsen Polska. Jak dodaje, powrót lokalnego nadawcy na pierwszą pozycję pokazuje, że inwestycje w duże wydarzenia na żywo pozwalają skutecznie walczyć o czas widzów także z globalnymi platformami streamingowymi.
Za trzema największymi grupami w rankingu All Screens Video Landscape znalazł się Google, którego wynik – odpowiadający w tym zestawieniu YouTube'owi – wyniósł 6,28 proc. Dalej uplasowały się Telewizja Republika z udziałem 4,37 proc., TV Puls z 3,74 proc. i Meta, obejmująca Facebooka i Instagram, z wynikiem 3,28 proc.

Canal+ miał 1,99 proc. udziału, ByteDance, czyli TikTok – 1,81 proc., a pierwszą dziesiątkę zamknęło SPI International z wynikiem 1,69 proc. Wejście SPI International do Top 10 oznacza jednocześnie wypadnięcie z zestawienia Netflixa.
Badanie All Screens Video Landscape obejmuje konsumpcję treści na czterech rodzajach ekranów: telewizorach, komputerach i laptopach, smartfonach oraz tabletach. Dlatego wyników tego zestawienia nie należy bezpośrednio porównywać z udziałami z badania The Gauge, które opisuje sposób wykorzystywania ekranu telewizora.
Streaming spada po rekordowych wakacjach
Wrześniowa edycja Nielsen The Gauge pokazuje bowiem wyraźny powrót widzów do tradycyjnej telewizji po wakacjach. Po rekordowym wyniku osiągniętym w sierpniu udział streamingu w całkowitym czasie oglądania na telewizorach zmniejszył się z 11 proc. do 10,4 proc. Oznacza to spadek o 0,6 pkt proc. w ciągu miesiąca i powrót do poziomów notowanych przed okresem wakacyjnym.

Straciły również dwie największe pojedyncze platformy streamingowe. YouTube spadł z 2,8 proc. udziału w sierpniu do 2,3 proc. we wrześniu, natomiast Netflix z 1,9 do 1,5 proc. Pozostałe serwisy streamingowe odpowiadały łącznie za 6,6 proc. oglądania telewizora.
Na zmianę zachowania widzów wpłynął start jesiennych ramówek. We wrześniu Polacy w wieku powyżej czterech lat spędzali przed telewizorami średnio 3 godziny i 38 minut dziennie. To o siedem minut więcej niż w sierpniu i dokładnie tyle samo, ile we wrześniu ubiegłego roku.
Największą część czasu oglądania zajmowała telewizja kablowa, której udział wyniósł 38,6 proc. Telewizja satelitarna odpowiadała za 23,2 proc., a naziemna – za 20,5 proc. Streaming miał wspomniane 10,4 proc., natomiast pozostałe, nierozpoznane sposoby korzystania z telewizora stanowiły 7,3 proc. Wśród programów przyciągających dużą widownię Nielsen wymienia m.in. "M jak miłość" w TVP2 i "Fakty" TVN, a także transmisje sportowe Polsatu i TVP.









