Rekord streamingu w Polsce. YouTube zwiększa przewagę nad Netfliksem

Streaming odpowiada już za 11 proc. czasu spędzanego przez Polaków przed ekranami telewizorów. To najwyższy wynik w historii badania The Gauge w Polsce i o 3,9 pkt proc. więcej niż trzy lata wcześniej. Jednocześnie szybko rośnie udział telewizji kablowej, a systematycznie kurczy się oglądalność telewizji satelitarnej. YouTube wyraźnie zwiększył przewagę nad Netfliksem.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
Rekord streamingu w Polsce. YouTube zwiększa przewagę nad Netfliksem
Aplikacja Netflix na telewizorze (fot. AI)
Fot. AI

W sierpniu 2026 roku streaming po raz pierwszy osiągnął 11 proc. całkowitej oglądalności na ekranach telewizorów w Polsce. Jeszcze rok wcześniej jego udział wynosił 9,7 proc., w sierpniu 2024 roku – 8,7 proc., a w analogicznym miesiącu 2023 roku – 7,1 proc. Oznacza to wzrost o 3,9 pkt proc. w ciągu trzech lat, czyli o ok. 55 proc. względem poziomu z 2023 roku.

Badanie The Gauge z sierpnia 2026 roku
Badanie The Gauge z sierpnia 2026 roku © Wirtualnemedia.pl | Nielsen

Rekord padł po trzech miesiącach, w których streaming utrzymywał się na poziomie 10,7 proc. Co istotne, nie towarzyszy temu wzrost całkowitego czasu spędzanego przed telewizorem. W sierpniu 2026 roku Polacy oglądali treści na ekranach telewizorów średnio przez 3 godziny i 31 minut dziennie – dokładnie tyle samo co rok wcześniej. W sierpniu 2024 roku wynik również wynosił 3 godziny i 31 minut, a w 2023 roku był tylko o minutę wyższy. Zmienia się więc przede wszystkim sposób wykorzystania telewizora.

YouTube odskakuje Netfliksowi

Największą platformą streamingową na telewizorach pozostaje YouTube. W sierpniu 2026 roku odpowiadał za 2,8 proc. całkowitej oglądalności, podczas gdy Netflix miał 1,9 proc. Udział YouTube'a wzrósł w ciągu miesiąca z 2,5 proc., a Netflixa z 1,7 proc.

Badanie The Gauge z sierpnia 2025 roku
Badanie The Gauge z sierpnia 2025 roku © Wirtualnemedia.pl | Nielsen

Rok wcześniej różnica między platformami była znacznie mniejsza. W sierpniu 2025 roku YouTube miał 2,2 proc. udziału, a Netflix 2 proc. W 2024 roku było to odpowiednio 2,1 i 1,9 proc., natomiast w 2023 roku – 2 i 1,7 proc. W ciągu trzech lat udział YouTube'a zwiększył się więc o 0,8 pkt proc., a Netflixa o 0,2 pkt proc. Przewaga serwisu należącego do Google nad Netfliksem wzrosła z 0,3 pkt proc. w 2023 roku do 0,9 pkt proc. obecnie.

Jeszcze mocniej rośnie łączna oglądalność pozostałych usług streamingowych. W sierpniu 2023 roku przypadało na nie 3,4 proc. czasu przed telewizorem, rok później 4,7 proc., w 2025 roku 5,5 proc., a obecnie już 6,3 proc. Pokazuje to, że wzrost streamingu nie ogranicza się do dwóch największych graczy, lecz obejmuje coraz szerszą grupę serwisów.

Badanie The Gauge z sierpnia 2024 roku.
Badanie The Gauge z sierpnia 2024 roku. © Wirtualnemedia.pl | Nielsen

Tym razem nie wyodrębniono serwisu streamingowego Canal+. Wśród pozostałych usług są też m.in. HBO Max, Disney+, Player, Polsat Box Go, TVP VOD, Megogo, Sweet.TV, Pilot WP, CDA Premium, Go.NET.TV i Rakuten TV.

Na wynik streamingu mogła wpływać również sezonowość oferty tradycyjnych nadawców. Końcówka wakacji w telewizji linearnej upłynęła przede wszystkim pod znakiem wydarzeń specjalnych – muzyki, kabaretu i sportu. Obok "Faktów" TVN oraz meczu siatkarskiej Ligi Narodów z udziałem reprezentacji Polski na Polsacie, wśród najchętniej oglądanych pozycji znalazły się Świętokrzyska Gala Kabaretowa w Polsacie, Top of the Top Sopot Festival 2026 w TVN oraz koncert "Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki" w TVP1.

Regularne jesienne ramówki największych stacji ruszały jednak przeważnie dopiero we wrześniu. Platformy streamingowe nie są tak mocno związane z tradycyjnym kalendarzem sezonów telewizyjnych i wprowadzają duże premiery także w lipcu i sierpniu. To daje im w wakacje dodatkową przewagę w walce o czas widzów, szczególnie wtedy, gdy oferta premierowych seriali i programów w telewizji linearnej jest jeszcze ograniczona.

Kablówka mocno w górę, satelita traci

Duże zmiany zachodzą także wewnątrz tradycyjnej telewizji. Najpopularniejszym sposobem jej odbioru jest obecnie telewizja kablowa. W sierpniu 2026 roku jej udział wyniósł 37,9 proc., wobec 33,7 proc. rok wcześniej. W 2024 roku było to 31,7 proc., a w 2023 roku 29,4 proc. W ciągu trzech lat kablówka zyskała więc aż 8,5 pkt proc.

Badanie The Gauge z sierpnia 2023 roku
Badanie The Gauge z sierpnia 2023 roku © Wirtualnemedia.pl | Nielsen

Odwrotny trend dotyczy telewizji satelitarnej. Jeszcze w sierpniu 2023 roku była ona największą kategorią, z udziałem wynoszącym 34 proc. Rok później było to 30,2 proc., w 2025 roku 26,1 proc., a w sierpniu br. już tylko 22,8 proc. W ciągu trzech lat udział satelity zmniejszył się zatem o 11,2 pkt proc., czyli o blisko jedną trzecią.

Telewizja naziemna przez kilka lat pozostawała natomiast stosunkowo stabilna. Jej udział wynosił 23,2 proc. w 2023 roku, 23 proc. w 2024 roku i 23,3 proc. rok później. Wyraźniejszy spadek przyszedł dopiero w sierpniu 2026 roku, kiedy udział naziemnej telewizji zmniejszył się do 20,6 proc.

Łącznie telewizja kablowa, satelitarna i naziemna odpowiadały w sierpniu 2026 roku za 81,3 proc. oglądalności telewizora. Trzy lata wcześniej było to 86,6 proc. Tradycyjna dystrybucja straciła więc 5,3 pkt proc., podczas gdy coraz większą część czasu przed dużym ekranem przejmują usługi internetowe.

Światłowód pomaga jednocześnie kablówce i streamingowi

Wzrost udziału telewizji kablowej nie musi być sprzeczny z rosnącą popularnością streamingu. Usługa telewizyjna jest obecnie często oferowana przez operatorów razem ze stacjonarnym internetem, w tym dostępem światłowodowym. Takie pakiety oferują m.in. Orange, Play i Vectra, łącząc szybki internet, kanały telewizyjne, a niekiedy również dostęp do platform streamingowych.

Rozwojowi obu sposobów oglądania sprzyja rozbudowa infrastruktury szerokopasmowej. Według UKE na koniec 2025 roku w zasięgu sieci światłowodowych znajdowało się już 80,1 proc. gospodarstw domowych w Polsce, czyli około 13 mln gospodarstw. Nakłady inwestycyjne przedsiębiorców telekomunikacyjnych sięgnęły w 2025 roku 12,7 mld zł i były o 32,8 proc. wyższe niż rok wcześniej. Regulator zwraca też uwagę, że mikro, mali i średni operatorzy odpowiadają za ponad połowę usług stacjonarnego internetu na terenach wiejskich.

Rosnący zasięg szybkiego internetu, również poza największymi miastami, ułatwia korzystanie z usług streamingowych i jednocześnie zmniejsza znaczenie telewizji satelitarnej jako sposobu dostarczania szerokiej oferty kanałów do gospodarstw, które wcześniej nie miały dostępu do dobrej infrastruktury stacjonarnej. Dane Nielsena nie wskazują bezpośrednio przyczyn spadku satelity, ale kierunek zmian pokrywa się z szybką rozbudową sieci światłowodowych i popularyzacją pakietów łączących internet z telewizją.

Badanie The Gauge obejmuje osoby powyżej 4. roku życia i bazuje na panelu Nielsena składającym się z 3,5 tys. gospodarstw domowych i blisko 9,7 tys. panelistów. Pod uwagę brany jest udział poszczególnych sposobów oglądania w średniej minutowej widowni telewizora. Do streamingu Nielsen zalicza również oglądanie kanałów telewizyjnych na żywo za pośrednictwem platform OTT.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Magdalena Ogórek odchodzi z wPolsce24. "Szok i wizerunkowe tąpnięcie dla stacji" [NASZ NEWS]

Magdalena Ogórek odchodzi z wPolsce24. "Szok i wizerunkowe tąpnięcie dla stacji" [NASZ NEWS]

Nowa stacja zwleka z rozpoczęciem nadawania. Co na to KRRiT?

Nowa stacja zwleka z rozpoczęciem nadawania. Co na to KRRiT?

Cinema City przegrało spór o tantiemy. Zapowiada apelację

Cinema City przegrało spór o tantiemy. Zapowiada apelację

Tyle osób chce być prezesem Polska Press. Orlen nie podaje terminu

Tyle osób chce być prezesem Polska Press. Orlen nie podaje terminu

Pudelek szybko zdetronizowany. Plotek i "Super Express" mocno w górę

Pudelek szybko zdetronizowany. Plotek i "Super Express" mocno w górę

Związkowcy w Ringier Axel Springer Polska chcą podwyżek. Podali postulaty

Związkowcy w Ringier Axel Springer Polska chcą podwyżek. Podali postulaty