Nowy kabel telekomunikacyjny przez Atlantyk ominie Stany Zjednoczone?

Grupa firm z Kanady i Europy chce położyć liczący 6 tys. km podwodny kabel telekomunikacyjny, zapewniający bezpośredni przesył danych omijający Stany Zjednoczone – poinformował publiczny francuskojęzyczny nadawca Radio-Canada.

Patryk Pallus
Patryk Pallus
Udostępnij artykuł:
Nowy kabel telekomunikacyjny przez Atlantyk ominie Stany Zjednoczone?
Podwodny kabel telekomunikacyjny

Projekt kabla między Norwegią a kanadyjskim Labradorem, prowadzący dalej na południe do Montrealu, został nazwany "Leif Eriksson", od nazwiska wikińskiego żeglarza, który na początku XI w. miał dotrzeć do wybrzeży Labradoru i Nowej Fundlandii.

Światłowodowy kabel miałby kosztować ok. 1 mld dolarów kanadyjskich. Udziałowcy projektu chcieliby też wybudować duże centrum przetwarzania danych w Kanadzie, w Happy Valley-Goose Bay.

Obecnie na świecie funkcjonuje ponad 600 kabli telekomunikacyjnych ułożonych na dnie morskim. Prawie wszystkie z nich są eksploatowane przez cztery prywatne firmy, amerykański SubCom, francuską Alcatel Submarine Networks, japońską Nippon Electric Company i chińską HMN Technologies – wylicza na swojej stronia kanadyjska Asia Pacific Foundation.

Kanada ma połączenie kablowe przez Atlantyk z Wielką Brytanią i Irlandią, zarządzane przez konsorcjum amerykańsko – holenderskie oraz kablowe połączenie z Islandią przez Grenlandię, operatorem jest grenlandzka poczta. Z kolei kabel transpacyficzny należy w całości do Google, a interesy prywatnych firm "mogą stać w konflikcie z wymogami bezpieczeństwa narodowego" – podkreślają specjaliści Asia Pacific Foundation.

Większość tych kabli biegnie podobnymi trasami, co prowadzi do gęstej koncentracji instalacji na dnie morskim, oznaczającej dla specjalistów zagrożenie, także w kontekście niedawnych ataków na takie instalacje, m.in. na Bałtyku czy w pobliżu Tajwanu.

We wrześniu br. grupa 70 kanadyjskich instytucji, ekspertów i znanych postaci zwróciła się z listem do premiera Marka Carneya nt. suwerenności cyfrowej Kanady. Podkreślono w nim, że obecnie 90 proc. kanadyjskiego ruchu w internecie przechodzi przez USA.

W projekcie "Leif Eriksson" chcą uczestniczyć po stronie kanadyjskiej BlockLAB, kanadyjska firma z prowincji Nowa Fundlandia i Labrador, specjalizująca się w budowie infrastruktury danych i technologii blockchain, a także Innu Development Limited Partnership, która jest spółką rozwoju gospodarczego należącą do społeczności inuickich. Po stronie norweskiej partnerem chce być firma Bulk Infrastructure, która jest współwłaścicielem podobnego kabla między Skandynawią a amerykańskim stanem New Jersay.

Po raz pierwszy projekt światłowodowego kabla nazwanego "Leif Eriksson" pojawił się jesienią 2021 r. Wówczas zwracano uwagę, że z jednej strony instalacja kabla poprawiłaby jakość telekomunikacji w społecznościach inuickich na północy Kanady, a jednocześnie – stworzyłaby możliwość budowy centrów danych na terenie Labradoru.

Źródło: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Republika sprzedaje reklamy bez pośredników. Najdroższe za ponad 10 tys. zł

Republika sprzedaje reklamy bez pośredników. Najdroższe za ponad 10 tys. zł

KRRiT żąda wyjaśnień. Chodzi o zmiany w kanale TVP

KRRiT żąda wyjaśnień. Chodzi o zmiany w kanale TVP

Nowa redaktor naczelna Energetyka24. Zastąpi Jakuba Wiecha

Nowa redaktor naczelna Energetyka24. Zastąpi Jakuba Wiecha

"Must Be The Music" od trzech tygodni na antenie. Znamy widownię

"Must Be The Music" od trzech tygodni na antenie. Znamy widownię

Egipt dla aktywnych – polecane wycieczki i sportowe atrakcje
Materiał reklamowy

Egipt dla aktywnych – polecane wycieczki i sportowe atrakcje

Big techy winne w głośnym procesie wytoczonym przez nastolatkę

Big techy winne w głośnym procesie wytoczonym przez nastolatkę