Spór Columbus Energy i Olgi Malinkiewicz dotyczący spółki Saule Technologies, rozwijającej technologię perowskitowych paneli fotowoltaicznych, trwa od wielu kwartałów. Najgłośniej zrobiło się o nim pod koniec listopada 2025 roku, gdy naukowczyni swoją wersję wydarzeń przedstawiła w obszernym wywiadzie w Kanale Zero, a do studia zadzwonił szef Columbus Energy Dawid Zieliński.
Kurs akcji jego firmy zareagował sporą przeceną, spółka w wydanym szybko oświadczeniu zapewniała, że jej działania w tej sprawie "pozostają przejrzyste i etyczne", a spór z Malinkiewicz nie ma charakteru personalnego.
Zieliński niedługo potem zapowiedział, że wycofa egzekucję komorniczą wobec Olgi Malinkiewicz, ale według naukowczyni nastąpiło to dopiero w efekcie decyzji sądu.
O co chodzi w sporze? W największym skrócie: Olga Malinkiewicz zarzuca władzom Columbus Energy i współpracującej z nimi przy tym projekcie spółce inwestycyjnej DCI24 Piotra Kurczewskiego, że wbrew deklaracjom i umowom wstrzymały finansowanie dla Saule Technologies. Zaś Zieliński i Kurczewski podkreślają, że firma naukowczyni wbrew zapowiedziom nie zdołała uruchomić produkcji ogniw perowskitowych.

Columbus Energy chce ochrony od ABW
Kolejna odsłona konfliktu nastąpiła w poniedziałek po południu. Columbus Energy w komunikacie giełdowym poinformował, że zarząd firmy skierował do szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego formalny wniosek o natychmiastowe objęcie ścisłą osłoną kontrwywiadowczą grupy kapitałowej Columbus. Wskazano, że chodzi o firmy rozwijające technologię perowskitowych ogniw fotowoltaicznych (Saule) oraz projekty infrastruktury krytycznej (energetycznej) realizowane w grupie kapitałowej Gemstone ASI.
Uzasadniono, że ta decyzja "podyktowana jest zgromadzeniem i przekazaniem organom państwowym oraz prokuraturze materiału dowodowego wskazującego, że obserwowana w przestrzeni publicznej kampania dezinformacyjna mająca na celu zdyskredytowanie Columbus, stanowi w rzeczywistości skoordynowaną operację, której faktycznym celem jest atak na finanse polskiego inwestora strategicznego, próba wrogiego przejęcia kontroli oraz wytransferowania z Polski strategicznej własności intelektualnej o podwójnym zastosowaniu (cywilno-wojskowym, ang. dual-use), której rozwój był współfinansowany ze środków publicznych w kwocie przekraczającej 140 mln zł, a całość nakładów finansowych zbliżała się do 300 mln zł".

Firma zapewniła, że ma potwierdzający to materiał dowodowy, w tym "zabezpieczoną cyfrową korespondencję operacyjną, cyfrowo zabezpieczone nagrania głosowe, raporty, inne dokumenty".
Columbus o Malinkiewicz: wysoce prawdopodobne, że padła ofiarą głębokiej manipulacji
W komunikacie wskazano trzy najważniejsze przyczyny, dla których Columbus Energy potrzebuje osłony kontrwywiadowczej. Pierwsza to udaremniona "próba nieautoryzowanego transferu technologii".
Columbus opisał, że "zidentyfikował i udokumentował, że wiosną 2025 r. doszło do ukrytej przed Columbus próby zaoferowania technologii perowskitowej podmiotom zagranicznym z jawnym zamiarem pominięcia i wyeliminowania Columbus jako inwestora".
"Osoba inicjująca te rozmowy z otoczenia dr Olgi Malinkiewicz uwiarygadniała się rzekomym stanowiskiem i dużymi wpływami, a także wymuszała na partnerach zagranicznych prowadzenie negocjacji wyłącznie za pośrednictwem szyfrowanych komunikatorów. Columbus, dzięki lojalności zagranicznych kontrahentów, zdemaskował i zablokował tę operację" – podkreśliła firma.

Drugi powód to aktywność Olgi Malinkiewicz w mediach społecznościowych. Według Columbus Energy doszło do "całkowitej izolacji głównej wynalazczyni i założycielki Saule S.A. od jej wieloletnich współpracowników naukowych i biznesowych".
"Analiza publikowanych najprawdopodobniej w jej imieniu treści w mediach społecznościowych wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo przejęcia tych kanałów przez osoby trzecie (m.in. masowe powielanie kalek z języków obcych w celu uwiarygodnienia ataków na Columbus). (…) W ocenie Zarządu Columbus, jest wysoce prawdopodobne, że padła ona ofiarą głębokiej manipulacji i pozbawienia swobody decyzyjnej" – stwierdziła firma.
Zaznaczyła, że przekazała służbom zdeponowane u notariusza dokumenty (oparte m.in. na raporcie bezpieczeństwa), pod którymi widnieje własnoręczny podpis samej założycielki Saule.

Trzecią przyczyną wniosku do ABW są "ataki cybernetyczne (DDoS) i sabotaż medialny". Według Columbusa jego infrastruktura teleinformatyczna na przełomie listopada i grudnia 2025 r. była celem "wysoce zaawansowanych, paraliżujących ataków hakerskich typu DDoS".
"Celem ataku była infrastruktura krytyczna spółki obrotu energią ZENERA Sp. z o.o., cały system IT Grupy Columbus oraz aktywa energetyczne w Ruby01A Sp. z o.o. Ataki te zostały zsynchronizowane w czasie ze zmasowaną, brutalną kampanią czarnego PR wymierzoną w rdzenny biznes Columbus, mającą doprowadzić do utraty płynności finansowej" – zaznaczono.
Columbus o "zorganizowanej kampanii dyskredytującej"
Władze firmy zapewniły, że "w obliczu ataku noszącego znamiona działań obcych służb, kondycja operacyjna Columbus pozostaje stabilna, a systemy informatyczne zostały trwale zabezpieczone". Zarząd zapewnił, że "nie ulegnie naciskom ani szantażowi dezinformacyjnemu, stając w stanowczej obronie majątku swoich Akcjonariuszy, polskiej myśli technicznej oraz bezpieczeństwa samej wynalazczyni".

Spółka ma swoją interpretację wydarzeń z ostatnich tygodni. "Dokonywane w przestrzeni publicznej negatywne publikacje dotyczące Columbus, mają charakter ciągłej, zorganizowanej kampanii dyskredytującej, prowadzonej równolegle na kilku platformach społecznościowych, o tożsamej lub bardzo zbliżonej treści i przekazie" – podkreśliła w komunikacie.
Oceniła, że "treści te nie stanowią dopuszczalnej krytyki ani rzetelnej debaty publicznej, lecz przybierają formę jednostronnych, oskarżycielskich i sensacyjnych wpisów, których celem jest wywołanie negatywnego odbioru Columbus, presji społecznej oraz eskalacji sporu o charakterze gospodarczym do postaci publicznego ataku medialnego".
Zarząd zaznaczył, że "sytuacja medialna wokół Grupy Columbus nie wpływa w istotny negatywny sposób na prowadzoną przez Columbus działalność". Zapowiedział też, że firma ograniczy komentowanie tej sprawy na forum publicznym.











