Otwarte pytanie o Kanał Otwarty. Czy ten pomysł ogóle ma ręce i nogi? [OPINIA]

Chciałbym, żeby jego Kanał Otwarty okazał się sukcesem. Bo jako facet, o którym można powiedzieć, że ma zadatki na symetrystę, szanuję tych, którzy w tym medialnym światku próbują nie być głosem tylko tych albo tamtych. Czy Igor Janke będzie miał sukces? Patrząc na to, co się dziś najlepiej sprzedaje, boję się, że normalność nie będzie w cenie. Ale może jeszcze nikt nazbyt dobrze tej normalności nie robił, dlatego tak dobrze idzie dziś kontrowersja.

Robert Feluś
Robert Feluś
Udostępnij artykuł:
Otwarte pytanie o Kanał Otwarty. Czy ten pomysł ogóle ma ręce i nogi? [OPINIA]
Projekt Igora Janke nie uniknie porównań do Kanału Zero.

Kilka lat temu spotkałem się z Igorem na skromnym koktajlu znanej osoby, która ogłaszała światu start nowego projektu. Igor, świeżo po mało chlubnych doświadczeniach z działań na polu lobbingu z prawicową polityką w tle, opowiadał mi o pomyśle na powrót do dziennikarstwa. Trochę ze strachem, czy to w ogóle wyjdzie i czy jest powrót do zawodu, z którego się odeszło na drugą stronę. Uważałem wtedy i chyba nadal uważam, że takie powroty są praktycznie niemożliwe, a jeśli się dzieją, to ocierają się o nieprzyzwoitość. Ale on wrócił i odniósł sukces z "Układem Otwartym".

A może niepotrzebnie jestem taki srogi w ocenach powrotu do zawodu po sytuacjach, które wydają się kończyć aktywność w nim raz na zawsze. Sam wiem najlepiej o czym piszę. Osiem lat temu wziąłem na siebie odpowiedzialność za absolutnie skandaliczny tytuł do tekstu o śmierci syna Leszka Millera. Rok odpoczywałem od dziennikarstwa. Ale wróciłem do niego pełniąc w nim jeszcze ważne funkcje.

Zresztą taki jak mój powrót do zawodu spoza linii bocznej dziennikarskiego boiska to nie przypadek odosobniony. Twarzą i gwiazdą flagowego programu informacyjnego prywatnej telewizji jest dziennikarz, który jeździł bez prawa jazdy i nie płacił podatków. Po skandalach zniknął. Ale wrócił i błyszczy… .

Może zatem wytykanie Igorowi Janke, że był lobbystą wykorzystującym "pisiorskie" kontakty, nie ma już dziś sensu. A może ta jego przeszłość to będzie wręcz atut w budowaniu medium, które ma iść środkiem i którego nie da się kupić. Kto robił w lobbingu, bardzo dobrze zna mechanizmy i może się skutecznie bronić przed wszelakiej maści "wciskaczami", którzy zapewne będą chcieli do Kanału Otwartego dotrzeć.

Kupuję zapowiedziany sposób finansowania KO. Dla mnie o wiele bardziej przejrzysty jest model medium, które ma wielu inwestorów, od modelu, w którym redakcja żyje dzięki jednemu dobrodziejowi. Po pierwsze taki ktoś może się znudzić swoją "zabaweczką" z dnia na dzień i rozgonić wszystko na cztery wiatry. A po drugie nie wierzę, że powołuje do życia medium nie mając w tym żadnych interesów.

Dość polityki i pieniędzy. Przejdźmy do najważniejszego. Do treści. Igor Janke zapowiada w manifeście nowego projektu: "Mamy dość polityczno-medialnego magla. Upartyjnionych stacji, gazet, portali i telewizji udającej publiczną. Mediów, które zamiast opisywać rzeczywistość – kreują ją, upraszczają, polaryzują i napuszczają jednych na drugich. Mamy dość clickbaitów, emocjonalnych skrótów i bezrefleksyjnego powtarzania narracji podsuwanych przez polityków i lobbystów. Mamy dość traktowania odbiorców jak idiotów".

Piękne. Budujące. Wzruszające wręcz. Ale czy nie dramatycznie naiwne? Przecież statystyki pokazują, że odbiorcy uwielbiają być traktowani jak idioci. To dla nich popularne i wielkie fabryki prostych artykułów piszą "Ten tekst przeczytasz w dwie minuty". Żeby uspokoić czytelnika: – ej, wiemy, że nie lubisz czytać za dużo, bo to nużące i wymaga koncentracji. Ale ten kawałek to tylko dwie minuty czytania. Dasz radę. A my w tym czasie i tak ci zdążymy wcisnąć reklamę.

Inni na tym rynku walczą o uwagę kontrowersją i zapraszaniem gości, którzy są jeszcze bardziej kontrowersyjni od medium zapraszającego. No i jest cały szpaler tych, którzy są prostym przedłużeniem partii politycznych, uprawiają propagandę, a różnią się tylko stopniem zacietrzewienia. I te media też mają swoich wyznawców. Bo to właśnie już bardziej wyznawcy niż odbiorcy.

I czy na tym polu bitwy jest miejsce dla medium, którego twórca głosi, że nie chce urządzać cyrku obwoźnego i bokserskich pojedynków? Jest. Pod warunkiem, że z Kanału Otwartego nie będzie wiało nudą. No ale przecież próba obiektywnego pokazywania świata, dająca odbiorcom szansę na wyrobienie sobie własnego zdania, nie musi być nudna, a dziennikarze, prowadzący wywiady, nie muszą polować na swoich gości, tylko mogą pozwolić im mówić, pamiętając, że to gość jest gwiazdą rozmowy, a nie dziennikarz.

Janke ujawnił już kilka nazwisk dziennikarzy i ekspertów, którzy dołączyli do jego projektu. Patrząc na tę listę, pocieszam się, że nie rośnie nam kolejne medium skrzywione politycznie w te czy wewte.

Założyciel Kanału Otwartego wie, że jego redakcja będzie porównywana do Kanału Zero, ale deklaruje, że chce budować swoje medium inaczej. Mówi: "Mam nadzieję, że te różnice będą widoczne od pierwszego dnia. Nie mam wątpliwości, że jest miejsce na drugi duży kanał na polskim YouTube. Skoro powstała Coca-Cola, jest miejsce na Pepsi-Colę."

Tak, różnice będą widoczne od pierwszego dnia. Na pewno jeśli chodzi o zasięgi. Będą, przynajmniej na początku odczuwalnie słabsze niż te, wykręcane przez materiały Kanału Zero. Ale to może nawet i dobrze, bo do Kanału Otwartego ma wpadać inna publiczność niż do Kanału Zero. Dlatego ten przykład z Coca-Colą i Pepsi-Colą trochę mi nie odpowiada. Rozumiem, że Igorowi chodziło o rozpoznawalność marek i to, ile butelek tych dwóch napojów trafi do naszych koszyków na zakupach. Ja zaś myślę o smaku tych dwóch napojów. Z grubsza smakują tak samo i tak samo szkodzą zdrowiu w nadmiarze. Dlatego mam nadzieję, że Kanał Otwarty wypuści na rynek jakiś zdrowszy napój.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nie żyje właściciel kanału Dolce Vita TV. Co dalej ze stacją?

Nie żyje właściciel kanału Dolce Vita TV. Co dalej ze stacją?

Jutro mija ważny termin dla influencerów i platform VOD. KRRiT może nałożyć karę

Jutro mija ważny termin dla influencerów i platform VOD. KRRiT może nałożyć karę

Nowa gazeta dla pracowników. Naczelna tworzyła kultowy "Głos Mordoru"

Nowa gazeta dla pracowników. Naczelna tworzyła kultowy "Głos Mordoru"

Radiowa Trójka kończy 64 lata. Audycja specjalna jak wehikuł czasu

Radiowa Trójka kończy 64 lata. Audycja specjalna jak wehikuł czasu

"Komisarz Alex" od miesiąca w nowym paśmie. Serial TVP1 z mniejszą widownią

"Komisarz Alex" od miesiąca w nowym paśmie. Serial TVP1 z mniejszą widownią

Goniec kontra Czuchnowski. Dziennikarz "Wyborczej" podważył stenogramy

Goniec kontra Czuchnowski. Dziennikarz "Wyborczej" podważył stenogramy