Value Media i SalesTube z kampanią dla marki Oyakata na pięciu rynkach

Wystrtowała kolejna odsłona kampanii wizerunkowej japońskich dań i zup instant marki Oyakata (Ajinomoto Poland). Działania promocyjne wystartowały już na rynku niemieckim, włoskim, czeskim i rumuńskim, a od stycznia obejmą także Rosję. Za strategię, planowanie i zakup mediów online na wyżej wymienionych rynkach odpowiadają spółki Group One: agencja mediowa Value Media i agencja martech & e-commerce SalesTube.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Value Media i SalesTube z kampanią dla marki Oyakata na pięciu rynkach

Promowana linia produktów Oyakata obejmuje japońskie dania typu Yakisoba (Klasyczny, Kurczak Teriyaki, Wołowina smak wasabi, Curry) oraz zupy Ramen (Miso, Kurczak, Sos sojowy, Wieprzowina).

Drugi flight kampanii obejmuje emisję spotów na YouTube i w mediach społecznościowych (Facebook, Instagram, Tik Tok, Twitch), a także emisję reklam w displayu.

Na wybranych rynkach będą także prowadzone badania Brand Lift. Kolejną zmianą jest poszerzenie zakresu działań o rynek czeski i rumuński. Value Media i SalesTube zajmują się obsługą mediową marki we wszystkich pięciu krajach.

 

Mediateka — katalog branżowych firm

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowa wspólna ramówka wideo "Wyborczej" i Gazeta.pl. "Oglądalność wzrosła 10-krotnie"

Nowa wspólna ramówka wideo "Wyborczej" i Gazeta.pl. "Oglądalność wzrosła 10-krotnie"

Sakiewicz promuje swoje bajki. Część dochodu dla "represjonowanych przez reżim Tuska"

Sakiewicz promuje swoje bajki. Część dochodu dla "represjonowanych przez reżim Tuska"

Kolejne gwiazdy skazane. Promowały mocny alkohol

Kolejne gwiazdy skazane. Promowały mocny alkohol

Wpadka portalu TVP Info. Pomylono nowego prezesa CPK z wiceministrem

Wpadka portalu TVP Info. Pomylono nowego prezesa CPK z wiceministrem

Czym jest BIK i jaką rolę pełni w systemie finansowym?
Materiał reklamowy

Czym jest BIK i jaką rolę pełni w systemie finansowym?

Koniec niezależnej gazety w Rosji. Naczelny: to wina władz i służb specjalnych

Koniec niezależnej gazety w Rosji. Naczelny: to wina władz i służb specjalnych