Polskie portale oblegane po katastrofie samolotu prezydenckiego

W pierwszych godzinach i dniach po katastrofie samolotu prezydenckiego najważniejsze polskie portale internetowe odwiedziło kilkukrotnie więcej użytkowników niż zwykle. Internauci chętnie wpisywali się również do ksiąg kondolencyjnych.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

W sobotę 10 kwietnia, kiedy po godz. 9 rano pojawiły się w mediach pierwsze informacje o katastrofie samolotu prezydenckiego, Onet.pl odwiedziło ponad 4,8 mln użytkowników, a w niedzielę – 4,3 mln. Również WP.pl była w tym czasie oblegana przez internautów – w samą sobotę portal zanotował prawie 3 razy więcej użytkowników niż dzień wcześniej oraz ponad 28 razy więcej odsłon. Również oglądalność portalu Interia.pl była w sobotę kilkanaście razy wyższa niż w analogicznych godzinach normalnego dnia.

Internauci nie tylko czytali w portalach informacje o tragedii oraz oglądali dotyczące niej zdjęcia i wideo, lecz także chętnie wpisywali się do ksiąg kondolencyjnych. Na Onet.pl pojawiło się ponad 140 tys. takich wpisów, a na WP.pl – ponad 19 tys.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Koszt AI. Pochłonie tyle wody, ile potrzebuje 1,3 mld ludzi

Koszt AI. Pochłonie tyle wody, ile potrzebuje 1,3 mld ludzi

Rekordowa oglądalność meczu Chwalińskiej. Pierwsza taka sytuacja w historii

Rekordowa oglądalność meczu Chwalińskiej. Pierwsza taka sytuacja w historii

"The Traitors. Zdrajcy" jednak bez gwiazd. Ruszył casting do nowej serii

"The Traitors. Zdrajcy" jednak bez gwiazd. Ruszył casting do nowej serii

Strategia odpowiedzialności. Wernisaż "Wygodnie i odpowiedzialnie. Sztuka Inspiracji" Grupy Żabka

Strategia odpowiedzialności. Wernisaż "Wygodnie i odpowiedzialnie. Sztuka Inspiracji" Grupy Żabka

"Sprawa dla reportera" już nie wieczorem. Zmiana na czas mundialu

"Sprawa dla reportera" już nie wieczorem. Zmiana na czas mundialu

Mateusz Święcicki: Widziałem 20 dziennikarzy klęczących przed Lewandowskim [WYWIAD]

Mateusz Święcicki: Widziałem 20 dziennikarzy klęczących przed Lewandowskim [WYWIAD]