Na podstawie szczegółowego dochodzenia, które obejmowało między innymi analizę wewnętrznych dokumentów przedsiębiorstwa, wywiady z ekspertami, a także współpracę z krajowymi koordynatorami ds. usług cyfrowych, Komisja Europejska oceniła, że firma naruszyła unijny akt o usługach cyfrowych.
Stwierdziła, że funkcja niebieskiego znacznika na platformie X- używanego do weryfikacji kont na platformie - wprowadza użytkowników w błąd, sugerując, że konta za nimi stojące są zweryfikowane, gdy tymczasem tak nie jest. Drugi zarzut dotyczy złamania zasad dotyczących przejrzystości reklam.
CZYTAJ TEŻ: Threads w zaledwie rok dobiło do 175 mln użytkowników. Elon Musk i jego X mają powody do obaw
Po trzecie, X - zdaniem KE - nie zapewnia naukowcom dostępu do swoich danych zgodnie z warunkami określonymi w akcie o usługach cyfrowych.

Portal X może się odwołać
Platforma ma obecnie możliwość skorzystania ze swojego prawa do obrony, analizując dokumenty zawarte w aktach dochodzenia Komisji i udzielając pisemnej odpowiedzi na wstępne ustalenia KE. Równolegle przeprowadzone zostaną konsultacje z Europejską Radą ds. Usług Cyfrowych.
Gdyby wstępne stanowisko Komisji zostało ostatecznie potwierdzone, decyzja mogłaby pociągać za sobą grzywny w wysokości do 6 proc. całkowitego światowego rocznego obrotu i nakazać X zmianę funkcjonowania platformy.
Platforma X od jesieni 2022 roku należy do miliardera Elona Muska, który zapłacił za nią 44 mld dolarów. Wcześniej działała pod nazwą Twitter.












