Prokuratura zbada projekt "Marka Polska". Chodzi o dotację z resortu turystyki

Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo dotyczące realizacji i rozliczenia projektu "Marka Polska – podstrategia turystyczna". Śledczy sprawdzają m.in., czy doszło do wyłudzenia blisko 180 tys. zł dotacji przyznanej przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Postępowanie obejmuje również podejrzenie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

Patryk Pallus
Patryk Pallus
Udostępnij artykuł:
Prokuratura zbada projekt "Marka Polska". Chodzi o dotację z resortu turystyki
fot. Pawel Wodzynski
Fot. Pawel Wodzynski

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba, śledztwo obejmuje dwa wątki. Pierwszy dotyczy możliwości wyłudzenia środków z resortu sportu i turystyki poprzez nierzetelne wykonanie umowy.

Drugi związany jest z działaniami funkcjonariusza publicznego. Prokuratura sprawdza, czy mogło dojść do przekroczenia przez niego uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przy akceptacji sprawozdania, rozliczeniu projektu oraz wypłacie dotacji mimo nieprawidłowej realizacji umowy.

Śledczy ustalają także, czy ewentualne działania funkcjonariusza były podejmowane w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej oraz czy w ich wyniku doszło do szkody dla interesu publicznego.

Postępowanie poprzedziły czynności sprawdzające. Jak przekazał prok. Skiba, zostały one "zainicjowane licznymi zawiadomieniami posłów na Sejm RP".

Prokuratura zapowiada kolejne czynności procesowe, w tym przesłuchania świadków.

Za pierwszy z analizowanych czynów grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. W przypadku drugiego czynu maksymalna kara może wynieść 10 lat pozbawienia wolności.

Raport pełen błedów i tresci od AI

Sprawa projektu "Marka Polska — podstrategia turystyczna" stała się przedmiotem publicznej debaty w sierpniu, kiedy w social mediach było głośno o raporcie "Polaków portret własny". Wywołał on krytykę z powodu błędów i wykorzystania AI do jego stworzenia. Jako pierwszy problem szerzej opisał Sebastian Meitz, ekspert Instytutu Sobieskiego. Zwrócił uwagę m.in. na błędy w przypisach, nieprawdziwe dane oraz język przypominający niepoprawiony tekst wygenerowany przez model językowy.

26-stronicowy raport został opublikowany w listopadzie 2025 roku. Jego kierowniczką merytoryczną i główną autorką była Barbara Mróz-Goroń. W chwili przygotowywania dokumentu była prezeską Fundacji Marka Polska Think Tank.

W odpowiedzi na zarzuty dot. raportu autorka zaznaczyła, że raport był wewnętrznie wykorzystywany w think tanku i przyznała, że nie powinien trafić do sieci. Napisała, że "przedstawiony raport nie był częścią zamówienia ani umowy"; MSiT również zaprzeczyło, by publikacja była objęta umową z resortem

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Tyle dzieci korzysta z telewizora. TVN zbadał, jak najmłodsi oglądają media

Tyle dzieci korzysta z telewizora. TVN zbadał, jak najmłodsi oglądają media

Była dziennikarka "Super Expressu" zbiera środki na postępowanie przeciwko TVP

Była dziennikarka "Super Expressu" zbiera środki na postępowanie przeciwko TVP

Canal+ otwiera studio w Abidżanie. Ponad tysiąc godzin programów rocznie

Canal+ otwiera studio w Abidżanie. Ponad tysiąc godzin programów rocznie

Platformy streamingowe ze specjalną ofertą na Halloween

Platformy streamingowe ze specjalną ofertą na Halloween

Jakie dochody uwzględniają banki przy kredycie hipotecznym?
Materiał reklamowy

Jakie dochody uwzględniają banki przy kredycie hipotecznym?

Mózg na dopaminowym haju nie zajedzie daleko. Oto dlaczego higiena cyfrowa jest ważna

Mózg na dopaminowym haju nie zajedzie daleko. Oto dlaczego higiena cyfrowa jest ważna