Rafał Sobiczewski dyrektorem zarządzającym Pure Play

Do zespołu agencji digitalowej Pure Play specjalizującej się w budowie kompetencji mediowych in-house dla reklamodawców dołączył Rafał Sobiczewski obejmując stanowisko dyrektora zarządzającego - dowiedziały się Wirtualnemedia.pl.

Beata Goczał
Beata Goczał
Udostępnij artykuł:
Rafał Sobiczewski dyrektorem zarządzającym Pure Play
Rafał Sobiczewski

Rafał Sobiczewski do Pure Play przeszedł z firmy Pamelo, gdzie przez ponad półtora roku pełnił funkcję head of growth, gdzie odpowiadał za budowanie kompetencji performance marketing i marketing automation in-house dla marek grupy..

Wcześniej, przez ponad rok, był digital marketing managerem w Depilacja.pl.

W latach 2022–2023 pracował w Allegro jako programmatic & ad operations manager. Przedtem pełnił funkcję VF of sales w Senuto, był też business development directorem w Justtag Group.

Przedtem, przez blisko 7 lat, zdobywał doświadczenie w Performics, gdzie był m.in. business development directorem.

W latach 2008-2012 był związany z Gemiusem. Zajmował tam stanowisko m.in. agency sales directora.

Rafał Sobiczewski jest absolwentem polityki społecznej na Uniwersytecie Warszawskim i posiada certyfikat DIMAQ Professional.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

BBC rozważa likwidację części kanałów

BBC rozważa likwidację części kanałów

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi