Ranking popularności serwisów internetowych

Statystyki pokazują, że strony koncernu Microsoft cieszą się największym zainteresowaniem internautów.

4press
4press
Udostępnij artykuł:

Ilość wejść na strony firmy Microsoft w grudniu przewyższyła zainteresowanie takimi serwisami, jak Google i Yahoo.

Popularność serwisów prowadzonych przez koncern Microsoft wzrasta. W grudniu 2006 roku odnotowano ponad 509 mln indywidualnych internatów odwiedzających strony giganta z Redmond. Zaraz po koncernie Microsoft, na drugim miejscu w rankingu popularności w Internecie, znajduje się firma Google, której serwisy odwiedziło 494 mln użytkowników. Trzecie miejsce należy do firmy Yahoo, która cieszy się zainteresowaniem 477 mln internatów.

W porównaniu do analogicznego zestawienia przeprowadzonego w marcu 2006 roku, zainteresowanie wiodącymi serwisami spadło. Ilość indywidualnych internatów, zainteresowanych stronami serwisów firmy Microsoft wynosiła o 30 mln więcej niż obecnie. Spadła także, o 2 mln, ilość użytkowników Internetu, odwiedzających strony firmy Google, i Yahoo, o 3 mln.

Źródło: DV Hardware

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Kredyt tylko z dodatkowymi usługami. Autocentrum AAA Auto usłyszało zarzuty

Kredyt tylko z dodatkowymi usługami. Autocentrum AAA Auto usłyszało zarzuty

Przejmowanie właściciela TVN dołuje akcje Paramount Skydance. Tyle dostaną inwestorzy

Przejmowanie właściciela TVN dołuje akcje Paramount Skydance. Tyle dostaną inwestorzy

Dziennikarz znów w areszcie. Zarzucono mu znieważenie prezydenta Turcji

Dziennikarz znów w areszcie. Zarzucono mu znieważenie prezydenta Turcji

Już są. Wyniki Wirtualnego Wskaźnika Wpływu za czerwiec 2026

Już są. Wyniki Wirtualnego Wskaźnika Wpływu za czerwiec 2026

Retail Media w ofercie Wirtualnej Polski. Dane, zasięg i technologia, które pracują na realizację celu klienta
Materiał reklamowy

Retail Media w ofercie Wirtualnej Polski. Dane, zasięg i technologia, które pracują na realizację celu klienta

Między marketingiem a odpowiedzialnością. Czy Sanah i Lech przekroczyli wizerunkową granicę?

Między marketingiem a odpowiedzialnością. Czy Sanah i Lech przekroczyli wizerunkową granicę?