Teraz Komisja Etyki Lekarskiej NIL chce rozszerzyć ten zakaz materiały promujące m.in. kosmetyki, suplementy diety, środki specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz inne produkty i usługi niepowiązane z działalnością medyczną.
W opublikowanych przez Naczelną Izbę Lekarską stanowisku Komisji Etyki Lekarskiej podkreślono, że lekarz buduje prestiż swego zawodu jedynie na podstawie wyników i rezultatów swojej pracy, a nie za pomocą działań marketingowych. "Ukazywanie w reklamach leków wizerunku lekarza lub aktora odgrywającego jego rolę może wprowadzać odbiorców w błąd, obdarzając występujące w reklamach osoby — z racji faktycznie lub rzekomo wykonywanego zawodu medyka — zaufaniem społecznym, co nie pozostaje bez wpływu na decyzje zakupowe" - stwierdzono.

##NEWS https://www.wirtualnemedia.pl/influencerki-koniec-reklam-uslug-produktow-medycyna-estetyczna,7169752741930625a ##
Nachalne reklamy doprowadziły do nadmiernej konsumpcji suplementów diety
Przypomniano również, że lekarzowi nie wolno narzucać swoich usług chorym lub pozyskiwać pacjentów w sposób niezgodny z zasadami etyki i deontologii lekarskiej oraz lojalności wobec kolegów. Zdaniem Komisji “udział lekarza w reklamie z użyciem jego wizerunku, nazwiska, specjalizacji może powodować podważenie autorytetu zawodu, a co się z tym łączy – podważenie jego wiedzy i doświadczenia zawodowego. Takie same skutki może mieć nieuczciwa reklama prowadzona przez lekarza za pośrednictwem mediów, prasy czy banerów reklamowych. Dotyczy to także osób wpływowych w świecie mediów społecznościowych (influencerów), które na podstawie własnych doświadczeń zachęcają do stosowania konkretnych produktów”.

W opublikowanym stanowisku podkreślono też, że “Komisja uznaje za nieetyczny zarówno udział lekarzy w reklamach takich produktów, jak i występowanie w nich osób niebędących lekarzami, a grających rolę lekarzy”.
Zdaniem Komisji “nachalne reklamy leków i suplementów diety doprowadziły do nadmiernej ich konsumpcji, do czego przyczyniło się ich reklamowanie jako skutecznych środków dla pacjentów. Taka uporczywa reklama prowadzi także do samodzielnego stosowania przez pacjentów wyrobów medycznych i prowadzenia diagnostyki zamiast skorzystania z porady lekarza”.












