Cała sytuacja miała miejsce, gdy Mason komentowała na żywo wydarzenia sportowe z Włoch dla stacji Channel Nine. Podczas transmisji mówiła nie na temat, m.in. o cenach kawy we Włoszech, a nawet o iguanach w USA, co wywołało zdziwienie wśród widzów. Kamera uchwyciła, jak prezenterka mieszała się w słowach, a jej reakcje wzbudziły wesołość u prowadzącego program Karla Stefanovica.
Zdarzenie było szeroko komentowane w mediach społecznościowych. Jedni uważali, że Mason dobrze się bawi, inni krytykowali jej zachowanie. Australijski premier Anthony Albanese stanął w jej obronie, tłumacząc, że mogła być zmęczona po podróży.

Dziennikarka wyraziła skruchę
Dzień po feralnym występie Mason ponownie pojawiła się na antenie, gdzie wyraziła skruchę. Podziękowała również widzom za ich wiadomości oraz wsparcie. Jak podkreśliła, niezamierzona sytuacja była wynikiem popełnienia błędu, którego nie zamierza powtarzać.
Nie podano informacji na temat ewentualnych konsekwencji wobec Mason. Pojawiła się jednak na antenie w normalnym trybie pracy, co może sugerować, że incydent nie będzie miał większego wpływu na jej karierę.











