Republika wzmocniła środki bezpieczeństwa. Nie musi już opuszczać rolet

W siedzibie Telewizji Republika zainstalowano bramki kontroli dostępu. Poinformował o tym w mediach społecznościowych prezes stacji Tomasz Sakiewicz, dziękując widzom za finansowe wsparcie. Wcześniej, kiedy nadawca alarmował o możliwym wejściu służb do redakcji, opuszczano rolety przy ruchomych schodach. Jedna z takich sytuacji zakończyła się upadkiem kobiety.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
Republika wzmocniła środki bezpieczeństwa. Nie musi już opuszczać rolet
Bramki kontroli dostępu i roleta w siedzibie Republiki
Fot. YouTube

Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.

– Dzięki Państwa wsparciu wzmacniamy bezpieczeństwo w Republice. Bardzo dziękuję, że jesteście z nami! – napisał Tomasz Sakiewicz w serwisie X. Do wpisu dołączył zdjęcie nowych bramek kontroli dostępu, które zostały zainstalowane w warszawskiej siedzibie stacji.

Takie rozwiązania są standardem w większości większych redakcji w Polsce. Bramki kontroli dostępu można znaleźć m.in. w Telewizji Polskiej, Telewizji Polsat czy TVN. W tej ostatniej stacji goście od lat przechodzą przy wejściu również kontrolę obejmującą skanowanie, podobną do procedur stosowanych na lotniskach czy w Sejmie.

Republika opuszczała rolety. Kobieta uderzyła w nie głową

Do tej pory Republika w sytuacjach, gdy jej przedstawiciele ostrzegali przed możliwą wizytą służb rządu Donalda Tuska, sięgała po inne zabezpieczenie. Przy schodach ruchomych prowadzących do redakcji opuszczano rolety.

Tak było m.in. w maju 2026 roku, kiedy Tomasz Sakiewicz zapowiadał wdrożenie specjalnych procedur ochrony stacji. Prezes Republiki przekonywał wówczas, że istnieje ryzyko wejścia do jej siedziby funkcjonariuszy służb specjalnych lub prokuratury. Rolety opuszczono do połowy wysokości wejścia.

Doszło wtedy do incydentu, który mogli na żywo oglądać widzowie Republiki. Kobieta próbująca opuścić siedzibę stacji uderzyła głową w opuszczoną roletę i przewróciła się. Jej torebka zjechała ruchomymi schodami na dół. Po chwili kobieta wstała, trzymając się za głowę. Kilka minut później rolety ponownie podniesiono.

Podobne zabezpieczenie Republika zastosowała również w marcu 2025 roku, przed zatrzymaniem posła PiS Dariusza Mateckiego.

Na początku stycznia 2025 roku Republika rozpoczęła zbiórkę pieniędzy od widzów na "system ochrony Republiki przed bodnarowcami". Jej celem było pozyskanie 500 tys. zł. Określeniem "bodnarowcy" stacja nazywała przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości związanych z ówczesnym ministrem sprawiedliwości Adamem Bodnarem. Stacja tłumaczyła, że środki na ochronę mają służyć nie tylko fizycznemu zabezpieczeniu redakcji, lecz również działaniom prawnym.

Od stycznia 2025 roku Telewizja Republika ma siedzibę w Błękitnym Wieżowcu przy Placu Bankowym w centrum Warszawy. Wcześniej przez ponad dekadę działała przy ulicy Pawiej. Przeprowadzka była związana m.in. z planowaną rozbiórką poprzedniego budynku i potrzebą zapewnienia większej przestrzeni rozwijającej się redakcji.

Do Republiki regularnie zaglądają również jej zwolennicy. Część chce spotkać swoich ulubionych dziennikarzy i prezenterów, inni przychodzą z prośbą o zainteresowanie się ich problemami.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

mObywatel stawia na emocje. Ruszyła ogólnopolska kampania reklamowa

mObywatel stawia na emocje. Ruszyła ogólnopolska kampania reklamowa

Trzeci przelew w ciągu półtora miesiąca. TVP znów wsparta z budżetu państwa

Trzeci przelew w ciągu półtora miesiąca. TVP znów wsparta z budżetu państwa

Netflix szykuje serial o "łowcach skór". Reżyserami Holoubek i Bajon

Netflix szykuje serial o "łowcach skór". Reżyserami Holoubek i Bajon

Nowa prowadząca "Fakty" TVN. W redakcji od półtorej dekady

Nowa prowadząca "Fakty" TVN. W redakcji od półtorej dekady

"I jak tu być szczęśliwym?" Teatr 6.piętro pracuje nad nową premierą.
Materiał reklamowy

"I jak tu być szczęśliwym?" Teatr 6.piętro pracuje nad nową premierą.

Tak działa unijne cło. O ponad połowę mniej paczek z Chin do Polski

Tak działa unijne cło. O ponad połowę mniej paczek z Chin do Polski