Republika zaostrza środki bezpieczeństwa. Kobieta przewróciła się przez "zabezpieczenie"

Prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz poinformował, że w związku z wypowiedziami ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka stacja wzmacnia środki bezpieczeństwa. Kanał pokazywał opuszczone rolety przy wejściu do redakcji. W pewnym momencie przewróciła się przez nie kobieta, co mogli na żywo oglądać widzowie.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
Republika zaostrza środki bezpieczeństwa. Kobieta przewróciła się przez "zabezpieczenie"
Kobieta przewróciła się przez opuszczone rolety

Szef resortu sprawiedliwości i prokurator generalny powiedział Wirtualnej Polsce, że prokuratura może złożyć wniosek o wyłączenie z postępowania dotyczącego Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry sędzi Joanny Grabowskiej. Posiada ona bowiem akcje Republiki o wartości 102 zł.

Ziobro, który jest ścigany listem gończym w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, opuścił Węgry i udał się do Stanów Zjednoczonych. Były minister sprawiedliwości został komentatorem Telewizji Republika.

Śledczy chcą mu postawić 26 zarzutów, m.in. wydawania swoim podwładnym poleceń, które miały łamać prawo, aby zapewnić konkretnym podmiotom środki z funduszu.

Sakiewicz: Za tym wszystkim kryje się zapowiedź napadu służb specjalnych

W poniedziałek po 12:00 sprawę komentował na antenie prezes Republiki Tomasz Sakiewicz. — Za działaniami nielegalnej prokuratury, a raczej grupy przestępczej w nielegalnej prokuraturze stoją konkretne groźby, poparte wypowiedziami osób publicznych i medialnych najemników. Wczoraj słyszałem, że Roman Giertych domagał się rewizji, być może zamknięcia mnie. Muszę wdrożyć w tej chwili specjalne procedury ochrony stacji — stwierdził Sakiewicz.

Później Sakiewicz nie krył obaw w związku z możliwymi działaniami służb. — Musimy wdrożyć specjalne procedury ochrony. Być może ograniczymy niestety wizyty, ponieważ za tym wszystkim kryje się zapowiedź napadu służb specjalnych, być może ABW, być może prokuratury na stację i próby zlikwidowania nas czy zajęcia sprzętu, dorwania się do dokumentacji poufnej. Włączyłem specjalny alarm, który powoduje, że zwiększamy czujność. Musimy zwiększyć ochronę — powiedział.

W tym samym czasie Republika pokazywała na ekranie opuszczenie do połowy rolet umieszczonych przy schodach ruchomych prowadzących do redakcji. Do podobnej sytuacji doszło w marcu 2025 roku, przed zatrzymaniem posła Prawa i Sprawiedliwości Dariusza Mateckiego. Wówczas Republika również opuściła rolety i informowała o wzmożonych środkach bezpieczeństwa.

Około godziny 12:30 kobieta, chcąc opuścić siedzibę Republiki, uderzyła głową w zsunięte do połowy rolety przy schodach ruchomych. Mogli to oglądać widzowie i zgromadzeni w studiu goście. Na antenie słychać było śmiech. Torebka kobiety zjechała schodami w dół. Po chwili kobieta podniosła się, łapiąc się za głowę i podążając w jej kierunku. Po kilku minutach rolety znowu podniesiono.

Na początku 2025 roku stacja zebrała 500 tys. zł na "system ochrony przed Bodnarowcami". Tłumaczyła wówczas, że nie chodzi tylko o fizyczne zabezpieczenia, ale też prawne. Choć kanał mówi o potencjalnej wizycie służb, to do budynku przy Placu Bankowym w Warszawie często przychodzą też zwolennicy Republiki, którzy chcą rozmowy ze swoimi ulubionymi prezenterami.

— Sam fakt, że zatrudniamy kogoś jako komentatora politycznego, który podpisuje się swoim nazwiskiem i partią, co jest standardem w mediach, powoduje, że wszczyna się natychmiastowe śledztwo przeciwko nam. Sytuacja jest na poziomie zbliżającym się do Białorusi — dodał Sakiewicz o sprawie Ziobry. Przekonywał, że stacja ani on sam nie złamali żadnych przepisów.

Sakiewicz o KRRiT: Tam służby powłaziły wszędzie

Prezes stacji dziękował widzom za wsparcie. — Stałe kwoty czy choćby teraz wejście na QR kod powoduje, że jesteśmy w stanie się obronić, mamy na ochronę, na prawników, na wypłatę pensji. W Krajowej Radzie ostatnio zniszczono czy schowano dokument, aby obarczyć nas odpowiedzialnością za to, że nie mogli podjąć decyzji, która ich obowiązywała, czyli umorzenia nam jakichś odsetek — mówił szef Republiki. W ostatnim czasie dziennikarze Republiki w anonimowych rozmowach narzekali na opóźnienia w wypłatach.

W kwietniu Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji rozpatrywała wniosek Republiki o umorzenie odsetek związanych z nieterminowym uiszczeniem opłaty koncesyjnej. Regulator pozostawił prośbę bez rozpatrzenia z powodu niedostarczenia wszystkich niezbędnych dokumentów.

— Oni byli do tego zobowiązani. To świadczy o tym, jak te macki daleko sięgają. Nie wierzę w przypadki. Mamy poświadczenie odbioru dokumentu z KRRiT, a KRRiT wydała oświadczenie, zanim nas zapytała, czy im kopii nie przesłaliśmy. Tu przypadku nie ma. Zwróćmy uwagę, że to instytucja, która nie jest opanowana przez obecne macki władzy. Widać tam służby powłaziły wszędzie. Musimy się bronić i będziemy się bronić — dodał Sakiewicz.

— Nadawca wystąpił o umorzenie odsetek, ale nie przedstawił wszystkich wymaganych dokumentów, dlatego nie możemy nadawać biegu sprawie. Umorzenie odsetek jest w tym przypadku traktowane jako pomoc de minimis, a przepisy, także europejskie, dokładnie określają, jaką dokumentację trzeba przedstawić, żeby się o taką pomoc ubiegać — wyjaśniał w rozmowie z Wirtualnemedia.pl prof. Tadeusz Kowalski, członek KRRiT.

W KRRiT członkowie wskazani przez Sejm zdominowany przez PiS i ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę mają większość. Po postawieniu przed Trybunałem Stanu Macieja Świrskiego, decyzje w KRRiT muszą zapadać jednogłośnie. Mimo tego, przeciwko rozłożeniu rocznej raty koncesyjnej Republiki na raty miesięczne głosował zarówno prof. Kowalski z Uniwersytetu Warszawskiego, jak i Marzena Paczuska, była szefowa "Wiadomości" TVP.

Obecny w studiu Michał Suchora z Partii Zieloni (Koalicja Obywatelska) pytał Sakiewicza, ile środków wpłynęło na konto stacji od Zondacrypto. Prezes Republiki zdradził, że miesięcznie było to kilkaset tysięcy złotych, ale do mediów bliskich rządowi od tego reklamodawcy trafić miały większe sumy.

— Czyli kilkaset tysięcy złotych z pieniędzy, które wyparowały z kont Polek i Polaków, trafiło do TV Republika? — dociskał polityk. — Przekroczył pan pewną granicę. Ja pana zapytam, czy chodzi pan ulicą, na której kogoś zgwałcono, i nie ma pan wyrzutów sumienia? To będzie tak samo kulturalne pytanie — odpowiedział Sakiewicz.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Ralph Kamiński odchodzi z Radia 357

Ralph Kamiński odchodzi z Radia 357

Allegro mocno rośnie w dostawach, reklamach i pożyczkach. Więcej kupujących w Polsce

Allegro mocno rośnie w dostawach, reklamach i pożyczkach. Więcej kupujących w Polsce

KRRiT przyjęła sprawozdanie. 3 mln zł dla mediów publicznych

KRRiT przyjęła sprawozdanie. 3 mln zł dla mediów publicznych

Tak prawo zabija media w Polsce. "Efekt mrożący". Eksperci: ustawa jest dziurawa

Tak prawo zabija media w Polsce. "Efekt mrożący". Eksperci: ustawa jest dziurawa

Eurowizja 2026: Ola Budka ponownie przedstawi noty jury z Polski

Eurowizja 2026: Ola Budka ponownie przedstawi noty jury z Polski

Ćwiąkała wraca do Canal+ po roku. Podał nam powody

Ćwiąkała wraca do Canal+ po roku. Podał nam powody