RIM rozdzieli się na dwie firmy?

Research in Motion, twórcy BlackBerry, znajdują się w bardzo złej kondycji finansowej. By się ratować, firma rozważa dokonanie podziału - podał The Sunday Times.

Wojciech Borowicz
Wojciech Borowicz
Udostępnij artykuł:

W ubiegłym miesiącu kanadyjska firma zatrudniła konsultantów z J.P. Morgan Securities i RBC Capital Markets by przyjrzeli się możliwym opcjom, mającym na celu ustabilizowanie finansów przedsiębiorstwa. Jednym z proponowanych rozwiązań jest wydzielenie oddziału odpowiedzialnego za telefony komórkowe jako osobną firmę i sprzedanie go. Wśród potencjalnych kupców wymienia się Facebooka i Amazon.

Alternatywą dla tego rozwiązania jest dokonanie bliźniaczej operacji, ale z jednostką zajmującą się systemem komunikacji opracowanym przez RIM. Kanadyjska firma mogłaby również sprzedać licencję na korzystanie z tej platformy Google lub Apple.

Na początku 2011 roku na podobny krok zdecydowała się Motorola, która w miejsce działu produkującego telefony powołała do życia spółkę Motorola Mobility i sprzedała ją Google za 12.5 miliarda dolarów.

Jeżeli Research in Motion nie zdecyduje się na podział, prawdopodobnie konieczna będzie sprzedaż dużej części udziałów innemu koncernowi. Kolejną firmą, która może być zainteresowana ich zakupem jest Microsoft. O gigancie z Redmond już w ubiegłym roku mówiło się, że może mieć zamiar przejąć kanadyjskiego producenta BlackBerry.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich przeciwko zmianom w węgierskich mediach

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich przeciwko zmianom w węgierskich mediach

Kanał Zero TV znowu poszerzył zasięg

Kanał Zero TV znowu poszerzył zasięg

Była szefowa Mety w Polsce w zarządzie Totalizatora Sportowego

Była szefowa Mety w Polsce w zarządzie Totalizatora Sportowego

Mateusz Cukier dołącza do BeDigital

Mateusz Cukier dołącza do BeDigital

Olga Sztąberska awansowała w N42 Group

Olga Sztąberska awansowała w N42 Group

Andrzej Andrysiak przestanie być szefem SGL. "Pięć lat wystarczy"

Andrzej Andrysiak przestanie być szefem SGL. "Pięć lat wystarczy"