Robert Makłowicz przyznany mu Order Chorwackiej Plecionki pokazał w transmisji na swoim kanale youtube’owym. Publicysta odebrał go z rąk ambasadora Chorwacji podczas obchodów Dnia Państwowości i Dnia Sił Zbrojnych.
Został odznaczony za wkład w promocję tego kraju i przyczynienie się do tworzenia jego pozytywnego wizerunku.
– To jest dla mnie powód do dumy niezwykłej, bo posiadam już odznaczenie austriackie, posiadam chorwackie, mam również nadane, ale nie odebrane, odznaczenie węgierskie, więc Austro-Węgry niemal w komplecie – wyliczył Makłowicz w transmisji.
Żartował, że z tyloma orderami może wyglądać jak były przywódca ZSRR. – Jak to wszystko sobie przypnę, to będę wyglądać jak Breżniew. Ale sobie na szczęście przycinam brwi bardzo regularnie, żeby już całkowicie jak Breżniew nie wyglądać – powiedział.

Robert Makłowicz część ze swoich programów realizował w Chorwacji, opowiadając przede wszystkim o tamtejszej kuchni. Jego dwie książki ukazały się w tym kraju.
Makłowicz w latach 1998–2017 miał w Telewizji Polskiej swój program o podróżach kulinarnych. Potem przez kilka lat był związany ze stacją Food Network należącą do grupy TVN, a od 2020 roku prowadzi kanał na YouTube (obecnie ma on 385 tys. subskrybentów, a opublikowane na nim prawie 400 materiałów zanotowało łącznie 156 mln odtworzeń).












