Edward Miszczak odniósł się do ostatnich zmian w ramówce Polsatu w rozmowie z Karoliną Motylewską z serwisu Jastrząb Post należącego do Grupy Wirtualna Polska. Dziennikarka zapytała go m.in. o zakończenie emisji na głównej antenie "Interwencji" oraz "Państwa w Państwie".
W przypadku "Interwencji" Polsat informował wcześniej, że po 23 latach dotychczasowa formuła magazynu "wyczerpała swój potencjał". Ostatnie wydanie programu w głównym Polsacie pokazano 31 lipca.
Motylewska zwróciła uwagę, że trudno mówić o wyczerpaniu formuły programu, którego zadaniem jest pomaganie ludziom. Miszczak przekonuje jednak, że należy rozdzielić zakończenie emisji na głównej antenie od całkowitego zniknięcia marki. – Ten program nie zniknął. Zniknął tylko z dużej anteny – powiedział dyrektor programowy Polsatu.
Miszczak: duża antena będzie miała więcej rozrywki
Miszczak przypomniał, że w momencie startu "Interwencji" oferta Grupy Polsat była znacznie mniejsza niż obecnie. Główna antena musiała wówczas pomieścić praktycznie wszystkie gatunki: informacje, publicystykę, rozrywkę i sport.

– Kiedyś, jak ten program się pojawił na dużej antenie, nasza grupa miała tylko jeden kanał. Podobnie było w TVN i innych telewizjach. Trochę newsów, trochę rozrywki, trochę publicystyki i może sport, jak było kogoś na to stać – stwierdził Miszczak.
Dzisiaj sytuacja jest inna. Grupa Polsat Plus ma kilka kanałów informacyjnych i szereg anten tematycznych. Zdaniem Miszczaka pozwala to na bardziej zdecydowane profilowanie głównego Polsatu.
– Teraz, kiedy mamy kilka kanałów newsowych, a tylko jeden duży rozrywkowy, to po prostu na dużej antenie będzie więcej rozrywki, a programy specjalistyczne, takie jak publicystyka, idą do innych kanałów. To tylko rekonstrukcja, porządkowanie grupy – tłumaczył.
Czy z Polsatu znikną również "Wydarzenia"?
Motylewska zauważyła, że to właśnie główna antena generuje największy udział w rynku i daje programom zdecydowanie większy zasięg niż kanały tematyczne. Zapytała więc, czy obok rozrywki Polsat nie powinien nadal oferować na niej także społecznie potrzebnych programów.

Miszczak odpowiedział, że to właśnie audycje rozrywkowe najlepiej sprawdzają się na dużej antenie. Z jego wypowiedzi wynika, że proces specjalizacji kanałów Polsatu może z czasem pójść jeszcze dalej.
– Zostawiliśmy na antenie dużej jedynie informacje. Ja myślę, że one też kiedyś z dużej anteny znikną i będzie sam kanał rozrywkowy – powiedział.
Dyrektor programowy Polsatu argumentował, że kanały informacyjne wykształciły już własne przyzwyczajenia widzów. Część odbiorców włącza je rano i pozostawia na wiele godzin jako stałego "towarzysza domowego", zamiast przełączać się pomiędzy dużymi antenami.
Na razie główne "Wydarzenia" pozostają jednak jednym z kluczowych elementów ramówki Polsatu.
"Interwencja" miała wyniki lepsze od średniej Polsatu
"Interwencja" zadebiutowała 19 lutego 2003 roku. Przez ponad dwie dekady reporterzy programu zajmowali się sprawami ludzi znajdujących się w trudnych sytuacjach, sporami z urzędami, pracodawcami czy instytucjami. Nagłośnienie problemów wielokrotnie prowadziło do interwencji odpowiednich służb i instytucji.

Choć widownia magazynu była dużo niższa niż w pierwszych latach emisji, jeszcze przed zakończeniem programu jego udziały pozostawały solidne. W czerwcu i lipcu 2026 roku "Interwencję" oglądało w głównym Polsacie średnio 540 tys. widzów, co dawało 8,10 proc. udziału w grupie 4+ i 8,09 proc. w grupie 16–59. Były to wyniki wyższe od średnich udziałów głównego Polsatu.
W miejsce "Interwencji" nadawca chce od jesieni poszerzyć popołudniowy blok seriali kryminalnych. "Gliniarze" zostaną przesunięci na wcześniejszą godzinę, natomiast o godz. 17 pojawi się nowy serial "Gliniarze. Śląsk".
Sama marka "Interwencja" nadal jest obecna w telewizji. Powtórki programu można oglądać w Polsacie 2, TV4, Polsat News oraz Wydarzeniach 24. W najnowszej rozmowie Miszczak sugeruje, że przyszłości programu należy szukać właśnie poza główną anteną. Nie przedstawił jednak szczegółów dotyczących ewentualnej produkcji nowych odcinków w którymś z kanałów newsowych.

Po 15 latach znika też "Państwo w Państwie"
Osobną decyzją Polsatu jest zakończenie "Państwa w Państwie". Jak jako pierwsi informowaliśmy w Wirtualnemedia.pl, program nie wróci po wakacjach ani do głównego Polsatu, ani do Polsat News. Według naszych źródeł dział programowy uznał wyniki audycji za niewystarczające, a jednym z powodów decyzji były również oszczędności.
"Państwo w Państwie" było emitowane od października 2011 roku. Program prowadzony przez Przemysława Talkowskiego ujawniał m.in. przypadki nadużywania prawa, problemy przedsiębiorców i obywateli w relacjach z instytucjami państwowymi oraz historie osób walczących o sprawiedliwość. Audycja była wielokrotnie nagradzana, m.in. Grand Pressem.
Premierowych odcinków jesienią już nie będzie, ale archiwalne wydania nie znikają całkowicie z telewizji – powtórki "Państwa w Państwie" pozostają w ramówce Polsat News 2.











