W poniedziałek oficjalnie ogłoszono tę decyzję w pionie informacji i publicystyki Polsatu, który odpowiadał za produkcję programu. - Zdecydował o tym dział programowy. Wyniki oglądalności były dla niego niewystarczające - mówi nasze źródło.
Program emitowano w niedziele o godz. 19.30 w Polsacie (pierwsze 25 minut) oraz w Polsat News, gdzie trwał do godz. 21.00. Był finansowany z budżetu głównej anteny, dlatego decyzja o jego zakończeniu należała do działu programowego, kierowanego przez Edwarda Miszczaka. – W sprawie chodzi też o oszczędności – słyszymy w stacji.
Podobnie jak w przypadku "Interwencji", w Polsat News może pozostać część zespołu programu. W tej sprawie prowadzone będą indywidualne rozmowy. Od lipca program nie jest emitowany, bo ma przerwę wakacyjną.
Nasze doniesienia potwierdził Polsat w komunikacie prasowym - przyczyn usunięcia "Państwa w państwie" z ramówki w nim nie podano.

"Państwo w państwie" trafiło na antenę w październiku 2011 r. Pomysłodawcą programu był sam Zygmunt Solorz, twórca i były właściciel Polsatu. Audycja ujawniała przypadki nadużywania prawa i nepotyzmu w relacjach państwo–przedsiębiorca oraz państwo–obywatel, wskazywała nieuczciwych urzędników i upominała się o sprawiedliwość dla pokrzywdzonych. Każdy odcinek był poświęcony jednemu tematowi. Program prowadził Przemysław Talkowski.
Za swoją pracę redakcja "Państwa w państwie" była wielokrotnie nagradzana. Otrzymała m.in. wyróżnienie honorowe Nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego, główną nagrodę XIV edycji Konkursu im. Władysława Grabskiego, "Złotą Wagę" Naczelnej Rady Adwokackiej oraz nagrodę "Wolności Słowa" i Grand Press 2012 w kategorii Publicystyka.
Polsat zdjął "Interwencję"
Z końcem lipca po 23 latach z Polsatu zniknęła "Interwencja". Polsat uzasadniał tę decyzję wyczerpaniem się potencjału dotychczasowej formuły magazynu. Stacja zdjęła też z anteny "Wydarzenia 15.50", a pasma zajmowane dotąd przez oba programy przeznaczy od września na wydłużenie popołudniowego pasma seriali kryminalnych.











