Dave (imię ojca) opowiedział o sprawie w nagraniu na kanale syna, Mighty Mike Plays. Jak przekazał, początkowo pomógł chłopcu uruchomić kampanię reklamową za 20 dolarów, ponieważ ten był niezadowolony z liczby wyświetleń i subskrypcji. Pokazał mu, jak ustawić budżet, wybrać odbiorców i rozpocząć promocję.
WIDEOMessage from Dad...Mighty Mike Plays is Over.
Po tej lekcji dziewięciolatek miał samodzielnie tworzyć kolejne kampanie, korzystając ze służbowej karty ojca zapisanej na jego koncie Google. Zdaniem Dave’a syn nie zrozumiał, że początkowa kwota miała być ograniczeniem wydatków. Kierował się przekonaniem, że większy budżet przyniesie więcej wyświetleń.

Wydatki wykrył pracodawca. Dave został wezwany na spotkanie z przełożonym, przedstawicielami firmy i działu finansowego. Pokazano mu zestawienie transakcji z trzech tygodni i poproszono o wyjaśnienie obciążeń na łączną kwotę 118 tys. dolarów. Płatności dotyczyły promocji materiałów z kanału syna, w tym filmów z Minecrafta i Robloxa.
Według ojca trzy promowane filmy osiągnęły po około 200 tys. wyświetleń. Nie podał jednak, ilu subskrybentów przybyło dzięki reklamom ani jakie wyniki osiągnęły pozostałe materiały. W chwili publikacji nagrania nie wiedział też, czy firma zażąda zwrotu pieniędzy i czy zachowa pracę.
Dave przekonywał, że syn nie rozumiał skali wydatków. Jednocześnie przyznał, że sam odpowiadał za pozostawienie dostępnych danych płatniczych bez limitów i kontroli rodzicielskiej. Zapowiedział usunięcie zapisanych danych karty oraz wprowadzenie zabezpieczeń. Kanał Mighty Mike Plays może zostać zawieszony do czasu wyjaśnienia sytuacji.












