Rodzinna bliskość reklamuje krem Nivea z polską nazwą (wideo)

Firma Nivea Polska przywraca polskie określenie na opakowaniach swojego sztandarowego kremu Nivea. Wspiera to kampania reklamowa, autorstwa agencji FCB Warsaw i FleishmanHillard, podkreślająca bogatą tradycję i rodzinny wizerunek tej marki.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
Rodzinna bliskość reklamuje krem Nivea z polską nazwą (wideo)

Poprzednio krem Nivea miał oficjalną nazwę Nivea Creme, z której drugie słowo na opakowaniach pisano pochyłą czcionką. Wprowadzono ją w listopadzie 1997 roku, po tym jak Nivea Polska została przejęta przez koncern Beiersdorf.

Teraz producent wraca do polskiej nazwy Nivea Krem. Uzasadnia, że ma to podkreślić, jak mocno produkt jest zakorzeniony w polskiej tradycji oraz że w wielu rodzinach jest przekazywany z pokolenia na pokolenie. Nivea Krem ma kojarzyć się z wartościami rodzinnymi: powrotem do najlepszych wspomnień z dzieciństwa i pięknymi chwilami spędzanymi z bliskimi.

Takie motywy są eksponowane w emitowanych od września reklamach wizerunkowych. Kampania jest prowadzona w telewizji, prasie i internecie. Jej hasło główne to: „Nivea Krem łączy pokolenia Polaków”.

Strategię i kreację kampanii przygotowała agencja reklamowa FCB Warsaw,  a za koncepcję akcji i działania PR odpowiada agencja FleishmanHillard.

Nivea Polska nie ujawnia, jak długo potrwa ta akcja.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Michał Tyburcy managing directorem w agencji Change Serviceplan

Michał Tyburcy managing directorem w agencji Change Serviceplan

Tylu widzów śledzi "Awanturę o kasę"

Tylu widzów śledzi "Awanturę o kasę"

Nowy dziennikarz w Zero.pl. Zajmuje się technologiami

Nowy dziennikarz w Zero.pl. Zajmuje się technologiami

Startuje 2. edycja "Eska Rock Star". Zwycięzca zagra na międzynarodowym festiwalu

Startuje 2. edycja "Eska Rock Star". Zwycięzca zagra na międzynarodowym festiwalu

Debet na koncie — co to jest?
Materiał reklamowy

Debet na koncie — co to jest?

Włochy chcą większych regulacji mediów społecznościowych

Włochy chcą większych regulacji mediów społecznościowych