Sam Clafin i Lily Collins w filmie "Love, Rosie"

Sam Clafin i Lily Collins spotkają się na planie adaptacji powieści Cecelii Ahern "Where Rainbows End".

mniej / megafon.pl / zero
mniej / megafon.pl / zero
Udostępnij artykuł:

Sam Clafin i Lily Collins podpisali właśnie kontrakt na udział w obrazie "Love, Rosie", za kamerą którego staje Christian Ditter ("The Crocodiles"). Autorką scenariusza jest Juliette Towhidi ("Dziewczyny z kalendarza"), która tekst oparła na książce Cecelii Ahern.

"Love, Rosie" będzie opowieścią o dziewczynie (Collins), która planuje studiować w amerykańskim college'u. Na uczelnię wybiera się z najlepszym przyjacielem (Claflin). Plany głównej bohaterki nieco się zmieniają kiedy zachodzi w ciążę po jednej nocy spędzonej z najpopularniejszym chłopakiem ze szkoły.

Zdjęcia do filmu rozpoczną się w maju.

Claflin i Collins ostatnio spotkali się z przygodami Królewny Śnieżki, ale w innych ekranizacjach bajki. Aktor także zagrał niedawno w "Igrzyskach śmierci: W pierścieniu ognia", a Collins w "The Mortal Instruments: City of Bones".

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak
Materiał reklamowy

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro