"Z ogromnym smutkiem rodzina Sama Neilla informuje o jego śmierci, która nastąpiła w poniedziałek 13 lipca w Sydney, w Australii. Sam odszedł w otoczeniu rodziny, z godnością, która charakteryzowała całe jego życie" – przekazała rodzina w oświadczeniu opublikowanym na koncie aktora w serwisie Instagram.
Dodano, że "strata była nagła i nieoczekiwana, ale pocieszeniem jest fakt, że Sam pozostał wolny od choroby nowotworowej". Nie podano przyczyny jego śmierci.

Hołd zmarłemu aktorowi złożył premier Australii Anthony Albanese. "Sam Neill zagrał w tak wielu ukochanych australijskich historiach i zdobył szczególne miejsce w sercach Australijczyków. Ironiczny i oschły, refleksyjny i lakoniczny, Sam walczył z chorobą z tą samą godnością, humorem i przekonaniem, które dodawały siły każdej jego roli. Będzie bardzo opłakiwany i długo wspominany. Niech spoczywa w pokoju" – napisał na platformie X.
Agencja Reutera przypomniała, że w kwietniu aktor, u którego w 2022 r. zdiagnozowano nowotwór krwi, poinformował, że nie ma raka.
Sam Neill z rolami w "Parku jurajskim", "Fortepianie" i "Peaky Blinders"
Neill urodził się w 1947 r. w Irlandii Północnej jako Nigel John Dermot Neill. Jego matka była Angielką, a ojciec Nowozelandczykiem, który służył w armii brytyjskiej. W wieku 12 lat zaczął posługiwać się imieniem Sam, ponieważ w jego szkole było już kilku chłopców o imieniu Nigel.

Przełomowym momentem w jego karierze okazała się rola w filmie "Śpiące psy" z 1977 r., pierwszym nowozelandzkim filmie fabularnym, który trafił do amerykańskich kin. W kolejnych latach zagrał m.in. w filmach: "Moja wspaniała kariera", "Omen III", "Opętanie" czy "Polowanie na Czerwony Październik". Międzynarodową rozpoznawalność zyskał w 1993 r., kiedy miały premierę miały dwa filmy z jego udziałem: "Park jurajski" Stevena Spielberga i "Fortepian" Jane Campion. W trakcie liczącej około 50 lat kariery zagrał w ponad 150 produkcjach.
Jak przypomniał portal dziennika "The Guardian", Neill wcielał się zarówno w niezapomniane role romantycznych bohaterów, jak i charyzmatycznych złoczyńców. Był jednym z głównych kandydatów do zastąpienia Rogera Moore'a w roli Jamesa Bonda i wziął nawet udział w zdjęciach próbnych, ale ostatecznie przegrał z Timothy’em Daltonem.

źródło: PAP










