Polityk wyproszony ze studia Republiki po słowach o pośle PiS. "Na takie wybryki nie pozwolę"

Michał Filipek z PSL / Koalicji Polskiej został wyproszony przez Monikę Borkowską z programu "1410 Bitwa polityczna" w Telewizji Republika za stwierdzenia, które prowadząca zinterpretowała jako porównanie posła PiS Marcina Romanowskiego do uciekającego szczura. – W tym programie obowiązuje szacunek i możemy spierać się merytorycznie, ale na takie wybryki ja nie pozwolę – podkreśliła Borkowska.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Polityk wyproszony ze studia Republiki po słowach o pośle PiS. "Na takie wybryki nie pozwolę"
Michał Filipek i Monika Borkowska w TV Republika

W czwartkowym wydaniu "1410 Bitwy politycznej" rozmawiano m.in. o liście żelaznym otrzymanym kilka dni temu przez Marcina Romanowskiego. Michał Filipek przypominał, że według polskich władz poseł PiS może obecnie ukrywać się w Naddniestrzu, natomiast prowadząca Monika Borkowska przekonywała, że to nieprawda, powołując się m.in. na relację Jakuba Maciejewskiego pokazaną w środę w programie informacyjnym Telewizji Republika.

– Kuba się wybrał w tamto miejsce śladami pana ministra (Romanowski to były wiceminister sprawiedliwości – przyp.), domniemanymi śladami, o których mówił pan Żurek. Był pod tymi adresami. I wie pan, co tam zastał pod tymi adresami? Szczury hulały i były budynki w budowie – stwierdziła Borkowska. – Był tam też Romanowski? – spytał Michał Filipek, podśmiewając się.

– I to jest śmieszne? – spytała go prowadząca. – Dla mnie trochę, bo tak ucieka. Zastanawiałem się, czy to jakaś metafora – wyjaśnił polityk. – No wstyd, naprawdę, powinien pan się wstydzić – oceniła Monika Borkowska.

– Wstydzić to się powinni ci, co robili z Funduszem Sprawiedliwości, nie ja, uczciwy człowiek, płacący podatki – dodał Filipek. – Ja prowadzę dyskusję, proszę pana, na poziomie. A pan sięga poziomu mułu, dna i piaskownicy – oceniła Borkowska.

– Co to było za żart? Ja nie daję parasola ochronnego nikomu, ale nie pozwolę ludzi porównywać do szczurów – podkreśliła.

Wskazała jednak zaraz osoby związane z obecną władzą, wobec których porównanie do szczurów jest adekwatne. – Jak szczur to ucieka po przychodniach podwarszawskich lekarz związany z Koalicją Obywatelską. Jak szczur to ucieka pan poseł Król, któremu robiliście bezpieczne lądowanie, bo nie chcieliście się zgodzić na to, żeby został do aresztu tymczasowego zamknięty. Więc jak chce pan mówić o szczurach, to niech pan mówi od początku do końca o swoich ludziach. A także ludzi PSL-u – wyliczyła podniesionym głosem.

– A w moim programie nie porównuje pan ludzi do szczurów, bo to było przegięcie, proszę pana – dodała, przekazując politykowi, że skończyła z nim dyskusję. – Generalnie w tym programie obowiązuje szacunek i możemy spierać się merytorycznie, ale na takie wybryki ja nie pozwolę. Tym bardziej że to się panu nie wymsknęło – zaznaczyła.

Dziennikarka TV Republika: na obrażanie ludzi nie możemy pozwolić

Filipek, odchodząc zza swojego pulpitu, powiedział Borkowskiej: "Niestety pani tutaj strasznie broni pana Romanowskiego. Nie wiem, czy z Funduszu Sprawiedliwości też pani coś otrzymała". Prowadząca stwierdziła, że jeśli polityk nie przeprosi jej za to stwierdzenie, podejmie kroki prawne.

– Widzicie państwo, z tym musimy mierzyć się w studiu Telewizji Republika. Telewizja Republika jest domem wolnego słowa. Tutaj każdy może wyartykułować swoje merytoryczne twierdzenia, tezy, swoją linię partyjną, wyrecytować nam swój speech partyjny, który politycy dostają rano na swoje skrzynki – zapewniła Monika Borkowska.

– Ale na obrażanie ludzi po prostu pozwolić nie możemy. Tym bardziej w sytuacji, w której mówimy, że jest kilka postanowień sądu, kilka wyroków, które podważają wcześniejsze twierdzenia i decyzje ministra Żurka. A z tego, co ja się orientuję, cały czas w Polsce obowiązuje domniemanie niewinności – dodała. – Więc ja nie rozumiem, jak można w ten sposób wyrażać się o drugim człowieku. To jest poniżej godności i poniżej wszelkiej krytyki – podkreśliła (w poniższym wideo ta sytuacja zaczyna się w 16. minucie).


WIDEO

Michał Filipek na swoim profilu facebookowym stwierdził, że "każdy przyzwoity człowiek musi zostać wyrzucony z programu u redaktor Borkowskiej – to wręcz odznaka honorowa".

– Żart o tym, że politycy uciekają jak szczury, wyjątkowo dotknął prowadzącą, która poczuła się urażona. Gdy jednak sama używała analogicznych porównań wobec polityków innej opcji, problemu oczywiście nie widziała. Podwójne standardy w mediach to już niestety stały element krajobrazu – ocenił.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Dino pożycza twarz Stanowskiego. To duża zmiana w komunikacji marki

Dino pożycza twarz Stanowskiego. To duża zmiana w komunikacji marki

Kolejne odejścia z "Wyborczej" i Gazeta.pl. Kilkanaście osób żegna się z Agorą [NASZ NEWS]

Kolejne odejścia z "Wyborczej" i Gazeta.pl. Kilkanaście osób żegna się z Agorą [NASZ NEWS]

"Chamstwo w państwie" w Kanale Zero. Przemysław Talkowski zdradza szczegóły programu

"Chamstwo w państwie" w Kanale Zero. Przemysław Talkowski zdradza szczegóły programu

Ilu widzów ma nowa odsłona show TVP2 "Europa da się lubić"?

Ilu widzów ma nowa odsłona show TVP2 "Europa da się lubić"?

Polski nadawca zmienia nazwy kanałów. Wprowadza też stację rotacyjną

Polski nadawca zmienia nazwy kanałów. Wprowadza też stację rotacyjną

Znamy wyniki oglądalności "The Voice of Poland"

Znamy wyniki oglądalności "The Voice of Poland"