Polski rysownik w "New York Timesie". Tomasz Broda: moje prace wpadły mu w oko

Przez cały marzec na trzeciej stronie dziennika "The New York Times" publikowane będą rysunki polskiego ilustratora Tomasza Brody. Jak powiedział PAP, będzie rysował zwykłych, anonimowych ludzi, którzy wchodzą w interakcję z papierową gazetą, by w ten sposób "oddać ten kawałek miejsca czytelnikom".

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Polski rysownik w "New York Timesie". Tomasz Broda: moje prace wpadły mu w oko
Tomasz Broda, fot. YT / Wydawnictwo Format

"The New York Times" od 2017 r. prowadzi "Daily Spot Illustrations", czyli niewielkie, tematyczne ilustracje publikowane każdego dnia w wydaniu drukowanym. Pojawiają się na górze trzeciej strony w sekcji "Inside The Times". Każdego miesiąca redakcja zatrudnia innego artystę, który tworzy serię rysunków połączonych wspólnym motywem.

Propozycja tworzenia tych ilustracji wyszła od dyrektora artystycznego "New York Timesa", który napisał do mnie na moim profilu instagramowym. Obserwowaliśmy się na Instagramie już wcześniej. Najwyraźniej moje prace wpadły mu w oko, bo od jakiegoś czasu regularnie na nie reagował – powiedział PAP Tomasz Broda.

Jak Tomasz Broda trafił na łamy "New York Timesa"

Moment, w którym rysownik dostał od niego wiadomość, był wręcz filmowy. – Stałem właśnie przy wrocławskim paczkomacie i gdy tylko wpisałem kod odbioru, na ekranie telefonu wyświetliło się powiadomienie. Teraz żartuję, że we Wrocławiu mamy paczkomat, który łączy prosto z Nowym Jorkiem – relacjonował.

Propozycja, jak opowiadał, dotyczyła narysowania ilustracji do stałej rubryki, do której są zapraszani ilustratorzy i ilustratorki z całego świata. – W tej rubryce chodzi o to, żeby pokazać osoby, które wchodzą w interakcję z papierową gazetą. I każdy z tych twórców rozwija ten temat po swojemu. Czyli jest to takie miejsce w gazecie, gdzie jest rysunek o gazecie. O papierowej gazecie, która wbrew przepowiedniom o końcu prasy drukowanej wciąż żyje i może inspirować – podkreślił Broda.

Jak zaznaczył, znał tę rubrykę już wcześniej, ponieważ wśród obserwowanych przez niego ilustratorów i ilustratorek byli twórcy, którzy "w tej sztafecie brali udział". – Jestem chyba drugim Polakiem, który został zaproszony. Dwa albo trzy lata temu wzięła w tym udział wrocławska ilustratorka Gosia Herba. Ona rysowała pieska – pracowała akurat nad książką, której bohaterem był pies, więc zrobiła psa z gazetą. I pokazała go przez miesiąc na 30 sposobów – powiedział.

Ja postanowiłem rysować zwykłych ludzi. Zwykłych ludzi, których szkicuję podczas podróży, wakacji, gdzieś na ulicy, w parku, w restauracji, na lotnisku, w samolocie. Jednak życiu bym się nie spodziewał, że trafią oni kiedyś na łamy "New York Timesa". Ale skoro gazeta jest dla ludzi, to może tym ludziom też warto oddać kawałek miejsca w prasie papierowej? Pokazać, że bohaterami mogą być tylko politycy, ale także zwykli czytelnicy, którzy tę gazetę kupują – zauważył Broda.

Pomysł, jak mówił, bardzo spodobał się dyrektorowi artystycznemu gazety. – Wcześniej bohaterami rubryki byli np. ludzie ze świata mody. Pewna Japonka rysowała modeli, modelki w sukniach, fryzurach z gazety, ktoś inny robił postacie ze świata muzyki, a ja postanowiłem narysować zwykłych, anonimowych ludzi – mówił.

Jego prace na łamach nowojorskiej gazety są publikowane od 1 marca. – Większość rysunków dla "NYT" jest już gotowa, mam jeszcze jedną trzecią do wykonania – dodał Broda.

Tomasz Broda i jego twórczość

Plastyk i karykaturzysta Tomasz Broda w 1992 r. ukończył studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu, obecnie Akademii Sztuk Pięknych, której jest profesorem. Jego twórczość obejmuje rysunek, ilustrację, lalkarstwo oraz maski, które tworzy z przedmiotów codziennego użytku.

"Od Rubęsa do Pikasa" to tytuł jego autorskiej interpretacji historii sztuki. W autobiograficznym komiksie "Coś pan zmalował!" opisuje edukację plastyczną w Polsce od przedszkolaka do wykładowcy ASP, a w książce "Bookface. Księga twarzy pisarzy" podszywa się pod klasyków literatury w portalach społecznościowych.

źródło: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Nowa funkcja w mObywatelu. Skorzystają młodzi rodzice

Nowa funkcja w mObywatelu. Skorzystają młodzi rodzice

Była gospodyni "Pytania na śniadanie" w RMF FM

Była gospodyni "Pytania na śniadanie" w RMF FM

Koncern Axel Springer przejmie prestiżowego brytyjskiego wydawcę

Koncern Axel Springer przejmie prestiżowego brytyjskiego wydawcę

Wybitny fotoreporter z pośmiertnym odznaczeniem. Zbiórka dla jego rodziny

Wybitny fotoreporter z pośmiertnym odznaczeniem. Zbiórka dla jego rodziny

Dobry sygnał dla TVN24? Nowy właściciel Warner Bros. Discovery o "niezależności redakcyjnej CNN"

Dobry sygnał dla TVN24? Nowy właściciel Warner Bros. Discovery o "niezależności redakcyjnej CNN"