Tomasz Zbyszewski jest dziennikarzem telewizyjnym i radiowym z ponad 25-letnim doświadczeniem. Przez lata pracował w mediach publicznych i komercyjnych, przygotowując oraz wydając materiały informacyjne dla redakcji regionalnych i ogólnopolskich. Karierę zawodową zaczynał w Polskim Radiu.
– Ta decyzja jest sygnałem zmian następujących we wrocławskim oddziale terenowym TVP. Kolejnych zmian, nie tylko personalnych, należy spodziewać się wraz ze startem naszej jesiennej ramówki – mówi Wojciech Kasprzyk, dyrektor TVP3 Wrocław. Zbyszewski zastąpił na stanowisku Elżbietę Sobalę, która kierowała redakcją programów informacyjnych wrocławskiego oddziału Telewizji Polskiej.
Zmiany w TVP3 Wrocław po kryzysie wokół materiału o Sutryku
To kolejna zmiana personalna we wrocławskim ośrodku TVP. W czerwcu kierowanie oddziałem przejął Wojciech Kasprzyk, wcześniej jedynie dyrektor TVP3 Opole. Zastąpił Ewę Wolniewicz, odwołaną w maju ze stanowiska dyrektorki i redaktorki naczelnej TVP3 Wrocław. Po objęciu funkcji Kasprzyk rozpoczął rozmowy z pracownikami i analizę konfliktów, które od kilku miesięcy utrudniały pracę stacji.

Kryzys w oddziale wybuchł po niewyemitowaniu materiału Roberta Jałochy dotyczącego aktu oskarżenia wobec prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka w sprawie Collegium Humanum. Ówczesne kierownictwo TVP3 Wrocław przekonywało, że materiał wymagał zmian. Jałocha przedstawiał inną wersję wydarzeń – twierdził, że nie proszono go o poprawki, a tekst został wcześniej zaakceptowany. Po czterech tygodniach bezskutecznych starań o emisję dziennikarz odszedł z redakcji.
Pytania o przyczyny niewyemitowania materiału wysłało do kierownictwa pięcioro wydawców programów informacyjnych. Według "Gazety Wyborczej" dwóch zostało odsuniętych od pracy. TVP3 Wrocław nie potwierdziła wówczas tych informacji, a Wojciech Kasprzyk po objęciu kierownictwa oddziału utrzymywał, że wydawcy nie byli formalnie zawieszeni.
Telewizja Polska zaprzeczała zarzutom o politycznie motywowaną autocenzurę. Na wniosek ówczesnej dyrektorki Ewy Wolniewicz sprawą miała się zająć Komisja Etyki TVP. Kilkanaście dni później Wolniewicz została odwołana po tym, jak władze telewizji otrzymały raport dotyczący sytuacji i funkcjonowania wrocławskiego oddziału.












