Krzysztof Gawkowski we wtorek wziął udział w Warszawie w XX Konferencji "Safer Internet. Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży online", organizowanej przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę oraz NASK – Państwowy Instytut Badawczy.
Otwierając konferencję, wicepremier mówił o zagrożeniach, z którymi dzieci i młodzież spotykają się w internecie. Jako jeden z przykładów wskazał patostreaming. Od sierpnia tego roku jest on w Polsce uznawany za przestępstwo.
Zdaniem Gawkowskiego platformy internetowe powinny ponosić odpowiedzialność również za treści, które mogą nakłaniać młodych użytkowników m.in. do samookaleczeń czy prób samobójczych.
– Na platformy cyfrowe trzeba nałożyć chomąto. Big techy jadą bez trzymanki. Jak lejce popuścisz, to oni nie tylko najmłodszych, ale też najstarszych zaprowadzą na manowce – powiedział minister cyfryzacji.

Gawkowski opowiedział się za stosowaniem wobec największych firm technologicznych zarówno regulacji, jak i kar finansowych.
Chomąto to element uprzęży zakładany na szyję konia lub innego zwierzęcia pociągowego. Pozwala równomiernie przenosić siłę podczas ciągnięcia wozu, pługa czy innych ciężarów. W języku potocznym i publicystycznym "nałożyć komuś chomąto" oznacza mocno go ograniczyć, podporządkować regułom lub narzucić mu kontrolę.
Nowacka: pojedyncze państwo ma ograniczone możliwości
Podobne stanowisko przedstawiła minister edukacji Barbara Nowacka. Jej zdaniem możliwości pojedynczego państwa w sporze z globalnymi koncernami technologicznymi są ograniczone, dlatego potrzebne są rozwiązania wypracowane na poziomie Unii Europejskiej.
Minister wskazywała, że choć w ciągu ostatnich dwóch dekad poprawiło się bezpieczeństwo dzieci w świecie offline, to jednocześnie wzrosło znaczenie zagrożeń występujących w sieci.

Wśród nich wymieniła przemoc, hejt, wykluczenie, pornografię, mowę nienawiści, agresję oraz treści zachęcające do terroryzmu.
Jednym ze sposobów ograniczenia tych problemów może być – według Nowackiej – zmniejszenie dostępu dzieci do mediów społecznościowych. Minister zwróciła również uwagę na obowiązkową od 1 września edukację zdrowotną, której jednym z elementów jest higiena cyfrowa.
Szef NASK porównuje Metę do koncernów tytoniowych
Podczas konferencji dyrektor NASK Radosław Nielek odniósł się także do odpowiedzialności największych firm technologicznych za mechanizmy mogące prowadzić do uzależnienia dzieci od korzystania z ich usług.
Przypomniał, że Meta, do której należą m.in. Facebook, Instagram i WhatsApp, ma zapłacić w Stanach Zjednoczonych 17 mld dolarów w ramach ugody dotyczącej zarzutów związanych z tworzeniem mechanizmów uzależniających najmłodszych użytkowników.

Według Nielka kwota ta odpowiada jedynie około 5 proc. zysków reklamowych firmy z ostatnich dziesięciu lat.
Szef NASK zaapelował do Komisji Europejskiej oraz rządów państw UE o działania, które miałyby zapewnić podobne traktowanie użytkowników w Europie.
– Kolejne 17 mld powinno trafić do Europy na projekty i programy pomagające dzieciom, które odczuwają negatywne skutki uzależnień – powiedział.
Nielek porównał przy tym największe platformy społecznościowe do przemysłu tytoniowego.
– Koncerny takie jak Meta są w zasadzie koncernami tytoniowymi XXI wieku. I tak jak koncerny tytoniowe, państwa i organizacje międzynarodowe, jak Unia Europejska, powinny je traktować, rozliczać i obciążać kosztami związanymi ze szkodami, które wywołały – stwierdził dyrektor NASK.
Konferencja "Safer Internet" organizowana jest po raz 20. W jej programie znalazły się panele i wykłady poświęcone bezpieczeństwu dzieci i młodzieży w internecie. W wydarzeniu można uczestniczyć stacjonarnie oraz online.

Źródło: PAP












