Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
Do wymiany wpisów na X doszło po publikacji Janczyka dotyczącej wydarzeń przy okazji meczu Pogoni Szczecin z Radomiakiem Radom. Dziennikarz przytoczył fragment protokołu sędziowskiego, według którego Tan Kesler z władz Pogoni wielokrotnie prowokował przedstawicieli gości okrzykami i gestami, zaognił sytuację i był jednym z prowokatorów konfrontacji, do której doszło przy linii bocznej.

Janczyk zestawił ten opis z wypowiedziami Keslera, który w rozmowie z WP SportoweFakty zarzucał niewłaściwe zachowanie przedstawicielom Radomiaka. Nawiązał też do internetowej aktywności właściciela Pogoni. – Rynsztok na Twitterze Alexa Haditaghiego to chyba standard dla tej ekipy – napisał.
Od papieru toaletowego do zarzutu rasizmu
Haditaghi odpowiedział zdjęciem pustej rolki papieru toaletowego. Porównał do niej Janczyka, zarzucając mu brak wartości, inteligencji i wiarygodności. Stwierdził również, że rolka miała lepszy dorobek pod względem rzetelności niż kariera dziennikarska jego adwersarza.
– Alex, ogromne uznanie za opanowanie obsługi papieru toaletowego. Jak się mówi w Polsce: lepiej późno niż wcale – odpowiedział Janczyk. Dodał ironicznie, że zdjęcie było jedynym dowodem postępów, którym biznesmen postanowił podzielić się ze światem.

W kolejnym wpisie właściciel Pogoni nazwał dziennikarza "kawałkiem gówna". Janczyka, jego pracę i redakcję, dla której pracował, porównał do brudnej publicznej toalety.
Odpowiadając na krytykę, Haditaghi przywołał wulgarną wypowiedź skandynawskiego trenera Lecha Poznań o Legii (Niels Fredriksen po niedawnej wygranej krzyknął w szatni do zawodników, że ci ponownie "wyr*uchali' Legię"). Przekonywał, że szkoleniowiec został za nią uznany za bohatera, podczas gdy jego własny język wywołał oburzenie. Zareagował Jan Piekutowski. "Wyzywanie ludzi od gówna? Serio?" – zapytał.
Biznesmen pytał następnie, czy krytyka jego zachowania była dziennikarstwem, hipokryzją czy "rasistowskim podwójnym standardem". Powołał się na wolność słowa i zapowiedział, że nadal będzie wyrażał swoje zdanie. W przytoczonym wpisie nie wskazał konkretnej wypowiedzi Janczyka, która uzasadniałaby zarzut rasizmu.

Haditaghi zaatakował następnie Jana Piekutowskiego, również związanego z Meczykami, który podkreślił, że narodowość i pochodzenie właściciela Pogoni nie miały znaczenia dla krytycznej oceny jego wypowiedzi.
– O, kolejny zdesperowany nikt, który próbuje stać się kimś, wszczynając ze mną kłótnię – odpowiedział biznesmen po angielsku. Dodał, że nie będzie darmowym serwisem promocyjnym dla dziennikarzy odnoszących niepowodzenia, i zasugerował Piekutowskiemu, by zamiast zabiegać o uwagę, napisał coś wartego przeczytania.
Wcześniej też atakował dziennikarzy
Haditaghi już wcześniej wykorzystywał X do obszernych polemik z dziennikarzami i komentowania publikacji dotyczących Pogoni. W sierpniu br. sam tłumaczył swoją dużą aktywność na platformie zastrzeżeniami do pracy części polskich mediów. Zarzucał im nierzetelność, nieetyczne postępowanie i odmienne traktowanie poszczególnych klubów.

W maju 2025 r. wszedł w konflikt z Bartłomiejem Czetowiczem z portalu wSzczecinie.pl. Właściciel Pogoni nazwał na X dziennikarza "szczurem" w później usuniętym wpisie, a także odebrał mu akredytację i zablokował dostęp do klubowych obiektów. Haditaghi tłumaczył decyzję zarzutami o trolling i szukanie materiałów mających zaszkodzić klubowi. Czetowicz wskazywał, że powodem były krytyczne publikacje, m.in. o transferach i dystrybucji biletów na finał Pucharu Polski.
Poprosiliśmy Alexa Haditaghiego o wskazanie konkretnych przykładów rasistowskiego zachowania Szymona Janczyka, które uzasadniałyby jego zarzuty. Do momentu publikacji tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.











