Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
Jedną z informatorek była współpracownica Karola Nawrockiego, która we wtorek złożyła przed sądem w tej sprawie zeznania w charakterze świadka. Kobieta opisała sytuację, której była świadkiem podczas pełnienia dyżuru w okolicach recepcji Grand Hotelu.
– Zauważyłam, że Karol wchodzi do hotelu wraz z kobietą i mężczyzną, co już było dosyć nietypowe, ponieważ my raczej nie (…) wprowadzaliśmy gości do hotelu – mówiła.
Następnie – jak dodała – widziała, że Nawrocki wsiadł z tymi osobami do windy i udał się z nimi na piętra, gdzie znajdowały się pokoje dla gości.Świadek zaznaczyła, że ta sytuacja bardzo ją zdziwiła.

Oceniła przy tym, że zarówno Nawrocki, jak i towarzyszące mu osoby, zachowywali się swobodnie.
Kobieta mówiła, że gdy Nawrocki wrócił w okolice recepcji, zapytała go, o co chodziło w sytuacji, którą widziała. – Karol tylko odpowiedział, że można sobie dorobić, wprowadzając dziewczyny do gości i jeśli miałabym ochotę też mogłabym się przyłączyć – zeznała świadek.
Podkreśliła, że odpowiedź Nawrockiego ją zszokowała, w związku z czym odmówiła mu "w dość ostrych i prześmiewczych słowach".
Świadek oceniła, że wygląd towarzyszącej Nawrockiemu kobiety nie zasugerował jej, kim jest. Twierdzenie, że była to prostytutka oparła zaś – jak mówiła – na swojej rozmowie z Nawrockim.
Sąd zobowiązał Onet do ujawnienia ewentualnych nagrań rozmów
Warszawski sąd okręgowy zobowiązał we wtorek redaktora naczelnego Onetu Bartosza Węglarczyka oraz autorów tekstu pt. "Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu" do przekazania do akt ewentualnych nagrań rozmów dziennikarzy z dwojgiem ich informatorów, którymi byli dawni ochroniarze sopockiego hotelu.

Sąd przychylił się w ten sposób do wniosku jednego z pełnomocników Karola Nawrockiego mec. Bogusława Kosmusa.
Adwokat zwrócił uwagę, że nagrania te byłyby istotne dla ustalenia przebiegu kontaktu autorów spornego materiału z tymi informatorami. Dodał, że pozwoliłyby one także stwierdzić, czy dziennikarze próbowali weryfikować uzyskane od swoich rozmówców informacje i czy dochowali przy tym należytej staranności.
Do udostępnienia ewentualnych nagrań zobowiązany został redaktor naczelny Onetu Bartosz Węglarczyk, a także dwaj autorzy opublikowanego pod koniec maja ub.r. tekstu pt. "Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu" – Jacek Harłukowicz i Andrzej Stankiewicz.
Według spornego materiału Nawrocki - gdy około dwudziestu lat temu pracował jako ochroniarz w sopockim Grand Hotelu - miał uczestniczyć w "procederze sprowadzania prostytutek" dla gości. Jak wskazywał Onet, informację w tej sprawie przekazać mieli ówcześni koledzy Nawrockiego z hotelowej ochrony. Po publikacji tego tekstu przez Onet w maju 2025 r. Nawrocki, wówczas kandydat w wyborach prezydenckich, zapowiedział kroki prawne za - jak oświadczył - "stek kłamstw i nienawiści".

Proces cywilny z pozwu Karola Nawrockiego przeciwko spółce Ringier Axel Springer Polska – właścicielowi portalu Onet, toczy się przed Sądem Okręgowym w Warszawie od połowy września br. Do stołecznego sądu rejonowego trafił także prywatny akt oskarżenia przeciwko autorom publikacji dotyczący zniesławienia.
18 stycznia planowane przesłuchanie Karola Nawrockiego w procesie cywilnym przeciw właścicielowi Onetu
Warszawski Sąd Okręgowy na 18 stycznia wyznaczył we wtorek termin przesłuchania prezydenta Karola Nawrockiego w procesie cywilnym przeciwko właścicielowi portalu Onet o ochronę dóbr osobistych. Chodzi o opublikowany w maju 2025 r. artykuł pt. "Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu".
Według tego materiału Nawrocki - jako ochroniarz w sopockim Grand Hotelu - miał uczestniczyć w "procederze sprowadzania prostytutek" dla gości. Jak wskazywał Onet, informację w tej sprawie przekazać mieli ówcześni koledzy Nawrockiego z hotelowej ochrony.

We wtorek sąd zdecydował o odroczeniu rozprawy do 18 stycznia 2027 r. Wówczas zeznania w charakterze strony ma złożyć Karol Nawrocki. Rozprawa ta ma odbyć się w trybie hybrydowym.
Zajmująca się sprawą sędzia Aleksandra Orzechowska zobowiązała prezydenta do osobistego stawiennictwa na w styczniowej rozprawie – stacjonarnie lub w trybie zdalnym, pod rygorem "pominięcia dowodu z jego zeznań w razie nieusprawiedliwionego niestawiennictwa".
26 maja ub.r., w czasie kampanii przed wyborami prezydenckimi, portal Onet opublikował tekst autorstwa Andrzeja Stankiewicza i Jacka Harłukowicza pt. "Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu". Po publikacji materiału Nawrocki – wówczas jeszcze kandydat na prezydenta - zapowiedział pozew w trybie cywilnym i złożenie prywatnego aktu oskarżenia w trybie karnym.
Szef działu prawnego spółki RASP Jakub Kudła informował PAP, że w pozwie zwrócono uwagę m.in. na naruszenie czci i godności Nawrockiego. Dodał, że prezydent domaga się od spółki opublikowania przeprosin.

Źródło: PAP











