Wykorzystali jego głos na YouTube. Znany twórca odwołał się. Jak zareagowała platforma?

Norbert Bączyk z podcastu Wojenne Historie skontaktował się z platformą YouTube po tym, jak na jednym z niszowych kanałów generowanych przez AI wykorzystano bez zgody jego głos. - Sukces jest połowiczny - tak podsumowuje swoje rozmowy z platformą.

Dominik Senkowski
Dominik Senkowski
Udostępnij artykuł:
Wykorzystali jego głos na YouTube. Znany twórca odwołał się. Jak zareagowała platforma?
Norbert Bączyk

Miesiąc temu informowaliśmy, że na kanale youtubowym Opowieści II Wojny wykorzystano bez zgody historyka Norberta Bączyka jego głos. Widzowie szybko to zauważyli, a Bączyk zapowiadał, że zgłosi sprawę do administratora YouTube’a.

Jeden z twórców podcastu Wojenne Historie przyznaje, że ma już za sobą rozmowy z platformą. W efekcie pierwszej interwencji kolejne materiały opublikowane na tym kanale mają już inny głos lektora. A co z filmami, w których wcześniej pojawił się nielegalnie jego głos?

Jak zareagował YouTube?

– Stały się niewidoczne na terenie Polski. Czyli odbiorcy nie widzą ich, gdy przebywają w naszym kraju, nie można ich odsłuchać. Natomiast nie mam żadnej gwarancji, że mój głos nie jest wykorzystywany w innym języku, albo że ktoś, kto loguje się z innego kraju, nie będzie mógł zobaczyć tam tych odcinków, w których wykorzystano mój głos.

– Sukces jest połowiczny – wskazuje Norbert Bączyk. Materiały z jego głosem zniknęły z polskiego YouTube, ale sam kanał Opowieści II Wojny nie został zlikwidowany. – Obostrzenia wobec tych twórców miały bardzo ograniczony charakter, na pewno mniejszy niż byśmy się spodziewali.

W opisie tego kanału nadal nie znajdziemy informacji o korzystaniu ze sztucznej inteligencji, jedynie w opisie poszczególnych odcinków. Łatwo zauważyć, że twórcy korzystają z narzędzia AI, bo lektor nie odmienia prawidłowo np. liczebników oraz dat.

– Na szczęście na tę chwilę nie mam sygnałów o innych kanałach czy filmach wykorzystujących mój głos, aczkolwiek też specjalnie tego nie śledzę. Wiem, że w naszym kraju kilku twórców youtubowych padło ofiarą tego rodzaju zdarzeń. Nie jesteśmy jedyni, a proceder rozkręca się w Azji i dotyczy całego internetu.

Niedawno informowaliśmy, że Artur Filipowicz z kanału popularnonaukowego Topowa Dycha to kolejna ofiara wykorzystania głosu bez zgody youtubera do tworzenia treści przez sztuczną inteligencję. Według jego ustaleń w sprawie skopiowania jego głosu tropy prowadzą do Wietnamu.

– W naszym przypadku tropy prowadzą do Indonezji, gdzie grupy pirackie masowo kradną content, znane głosy, korzystając przy tym z elementów AI, które ułatwia im powielanie tego.

Norbert Bączyk rozważał wcześniej przejście na drogę prawną i ustalenie, kto wykorzystał jego głos. Teraz przyznaje: "Na tę chwilę ściganie takich twórców z sądowego punktu widzenia jest mało prawdopodobne. Teoretycznie istnieją takie możliwości, w praktyce będzie to niewykonalne. Dlatego na razie nie zamierzam podejmować jeszcze żadnych dodatkowych działań. Częściowo udało się ten proceder ograniczyć. Natomiast problem nie zniknie, dopóki nie będzie wyraźniejszej zmiany w podejściu do takiego procederu ze strony platformy YouTube."

Oczekuje zmian

Historyk oczekiwałby bardziej zdecydowanej polityki likwidowania tego rodzaju kanałów. – Uważam, że dotychczasowe działania YouTube w takich przypadkach są zbyt pobłażliwe. Tym bardziej, że na innych polach platforma bywa czasem nawet przesadnie aktywna. Gdy zaś mamy do czynienia z autentyczną kradzieżą tożsamości, głosu, to reakcja jest inna.

Wskazuje także na brak konsekwencji. – Gdy jakiś czas temu w Rosji jeden z twórców tłumaczył sobie na ich język nasze materiały i emitował słowo w słowo, administrator platformy zadziałał szybko, konto zostało zlikwidowane. Mam nadzieję, że YouTube z czasem wypracuje nowe reguły i będzie inaczej reagował na podobne przypadki kradzieży.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Pepsi "kradnie" maskotkę Coca-Coli. "Zrobiło to mistrzowsko"

Pepsi "kradnie" maskotkę Coca-Coli. "Zrobiło to mistrzowsko"

Kolejne duże odejście z Agory. Szef strony głównej Wyborcza.pl znika z firmy

Kolejne duże odejście z Agory. Szef strony głównej Wyborcza.pl znika z firmy

SpaceX Elona Muska zabiega o wystrzelenie na orbitę miliona satelitów

SpaceX Elona Muska zabiega o wystrzelenie na orbitę miliona satelitów

Nowy program "Tu jest Unia" w TOK FM

Nowy program "Tu jest Unia" w TOK FM

Mały samochód elektryczny – idealny wybór do miasta?
Materiał reklamowy

Mały samochód elektryczny – idealny wybór do miasta?

Paulina Pawłowska nowym szefem zespołu w Lifetube

Paulina Pawłowska nowym szefem zespołu w Lifetube