Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
Marcin Kierwiński poinformował we wtorek na platformie X, że zawiadomienia złożył w poniedziałek. "Złożyłem zawiadomienia do Prokuratury na Republikę, Sakiewicza i innych 'dziennikarzy' tej stacji. Za to, jak szczuli na policjantów, za to, jak obrażali ich mundur, za każde bezczelne kłamstwo i pomówienie odpowiedzą przed sądem" – napisał szef MSWiA.

Sprawa dotyczy relacji TV Republika z wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Według relacji policji 16 października funkcjonariusze zabezpieczający zgromadzenie w rejonie Trybunału Konstytucyjnego zwrócili uwagę na jednego z organizatorów protestów, Adama Borowskiego.
Zachowanie mężczyzny wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Podeszli do niego, przedstawili się i poprosili o dokumenty. Mężczyzna nie odpowiadał, a gdy policjanci zasugerowali, by odszedł z nimi na bok, odepchnął funkcjonariuszy i zaczął uciekać.
Policjanci zatrzymali go w przedsionku lokalu przy ul. Marszałkowskiej i obezwładnili. Według policji mężczyzna zaatakował policjantkę, naruszył jej nietykalność cielesną i spowodował uraz głowy. Podczas zatrzymania mężczyzny funkcjonariusze znaleźli przy nim nóż. Ranna policjantka trafiła do szpitala.

Stacja krytykowała działania policji. W jej relacjach i na paskach pojawiały się obraźliwe określenia pod adresem funkcjonariuszy, m.in. "Cała policja to jest patologia" i "To nie policja, to patologia".
W piątek 16 października Kierwiński zapowiedział zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez dziennikarzy stacji i jej prezesa. Wskazywał m.in. na podejrzenie zniesławienia i znieważania policjantów, nawoływania do odstąpienia od czynności służbowych, zachęcania do ujawniania informacji z życia prywatnego funkcjonariuszy oraz wywierania wpływu na ich działania.










