W władzach rozwijanych przez lata przez Zygmunta Solorza holdingów Cyfrowy Polsat i Zespół Elektrowni Pątnów –Adamów-Konin duże roszady nastąpiły w drugiej połowie zeszłego roku, w związku ze sporem sądowym o warunki sukcesji toczonym przez miliardera z trójką dzieci.
Najpierw w lipcu Zygmunt Solorz został odwołany z funkcji szefa rad nadzorczych Cyfrowego Polsatu, Polkomtelu, Telewizji Polsat i Netii, a Zygmunt Błaszczyk – ze stanowiska prezesa dwóch pierwszych z tych firm.
Jesienią Solorz i jego żona Justyna Kulka zaliczyli serię dymisji z rad nadzorczych spółek zależnych Cyfrowego Polsatu, a także ZE PAK. Kolejne roszady nastąpiły w drugiej połowie grudnia, po korzystnym dla dzieci biznesmena orzeczeniu drugiej instancji w procesie sądowym ws. sukcesji.
Wówczas jego młodszy syn Piotr Żak został prezesem Cyfrowego Polsatu i ZE PAK, a Tobias Solorz i Aleksandra Żak, wraz z kilkoma innymi osobami, weszli do rad nadzorczych kluczowych firm obu holdingów.

Kolejny akt tego sporu nastąpił pod koniec maja: rada nadzorcza Cyfrowego Polsatu zaproponowała walnemu zgromadzeniu akcjonariuszy, żeby Zygmunt Solorz, Justyna Kulka i Mirosław Błaszczyk nie uzyskali absolutorium za pełnienie funkcji we władzach spółki przez część zeszłego roku. Jak już opisywaliśmy, według komitetu audytu w firmie miało dojść do próby wrogiego przejęcia kontroli nad Telewizją Polsat i Polkomtelem. Wskazano przy tym głównie działania Kulki i prawników obsługujących Solorza.
Miliony dla Solorza i Kulki w spółkach zależnych
W samym Cyfrowym Polsacie łączne zarobki członków rady nadzorczej wyniosły w zeszłym roku 1,25 mln zł, wobec 1,07 mln rok wcześniej (wszystkie kwoty w tekście są brutto). Zygmunt Solorz jako szef rady przez niecałe siedem miesięcy zarobił 240 tys. zł, a Justyna Kulka – 100 tys. przez 10 miesięcy.

W przypadku kilku osób z rady nadzorczej zarobki tam to tylko niewielka część wynagrodzeń we wszystkich spółkach z grupy Cyfrowy Polsat. Ogółem w holdingu Justyna Kulka zainkasowała w 2025 roku 7,33 mln zł, zaś Zygmunt Solorz – 6,52 mln zł.
Milionowe kwoty zarobili też Tomasz Szeląg (5,4 mln zł) i Józef Birka (1,5 mln zł). U całej czwórki w zdecydowanej większości to pensje zasadnicze.

Szeląg z holdingiem Zygmunta Solorza jest związany od dwóch dekad. Był m.in. członkiem zarządu Cyfrowego Polsatu, a w 2016 roku przeszedł do rad nadzorczych wielu spółek z holdingu, gdzie odpowiada za obszar finansowy. Obecnie jest w radach m.in. Cyfrowego Polsatu, Telewizji Polsat, Interii, Polsat Media, Netii, Plus Banku, wielu spółek zależnych ZE PAK i spółek z grupy Port Praski.
Józef Birka biznesowo z Solorzem był związany od początku lat 90. Kierował Polsatem, gdy stacja w 1994 roku uzyskała koncesję ogólnopolską, potem przez wiele lat był w radzie nadzorczej Cyfrowego Polsatu.
Wcześniej miliony dla Solorza, jego żony i synów
2025 nie był pierwszym rokiem, w którym część członków rady nadzorczej Cyfrowego Polsatu z racji stanowisk w spółkach zależnych holdingu zarobiła milionowe kwoty. W 2024 roku łączne wynagrodzenia członków rady ze wszystkich spółek grupy sięgnęło 46,4 mln zł.

Justyna Kulka zainkasowała wówczas 12,58 mln zł (4,35 mln zł pensji podstawowej i 8,22 mln zł premii), a Zygmunt Solorz – 10,87 mln (8,06 mln pensji i 2,81 mln premii). Z kolei Tomasz Szeląg zarobił 7,05 mln zł, Jarosław Grzesiak – 6,22 mln, Tobias Solorz – 5,13 mln, Piotr Żak – 3,23 mln, a Józef Birka – 1,32 mln.
Na początku sporu o sukcesję karty w ręku miał Zygmunt Solorz, przez co jego synowie jesienią 2024 roku zostali odwołani z rady nadzorczej Cyfrowego Polsatu i władz większości spółek zależnych (Piotr Żak pozostał jedynie prezesem Telewizji Polsat).

Z kolei w 2023 roku, jeszcze przed wybuchem sporu o sukcesję, Zygmunt Solorz za pełnienie wszystkich funkcji w grupie Cyfrowy Polsat zarobił 6,84 mln zł, Tobias Solorz – 6,37 mln, Piotr Żak – 6,06 mln, Tomasz Szeląg – 5,32 mln, Jarosław Grzesiak – 5,28 mln, a Józef Birka – 1,2 mln. Prawie w całości były to pensje zasadnicze.
Dużo niższe kwoty członkowie rady zainkasowali w 2022 r. Do Jarosława Grzesiaka trafiło 3,71 mln zł, do Marka Kapuścińskiego – 1,42 mln, do Tobiasa Solorza – 1,31 mln, do Zygmunta Solorza – 720 tys. zł, a do Piotra Żaka, Józefa Birki i Tomasza Szeląga – po ok. 500 tys. zł.
Rada nadzorcza lepiej opłacana niż zarząd
W zeszłym roku kolejny raz zdarzyło się, że osoby z rady nadzorczej Cyfrowego Polsatu w całym holdingu zarobiły więcej niż członkowie zarządu. Ci ostatni w zarządzie samej spółki zainkasowali łącznie 9,9 mln zł, wobec 5,3 mln przed rokiem. To efekt głównie skoku wynagrodzenia Macieja Steca z 0,4 do 4,1 mln zł.

Ponadto członkowie zarządu w pozostałych spółkach grupy Cyfrowy Polsat zarobili w sumie 10,7 mln zł (rok wcześniej było to 12 mln). 2,3 mln zł zainkasował Andrzej Abramczuk, 2,2 mln – Katarzyna Ostap-Tomann, 2 mln – Aneta Jaskólska, zaś 1,8 mln – Maciej Stec.
Członkowie zarządu Cyfrowego Polsatu w całym holdingu zarobili w 2025 roku w sumie 20,6 mln zł, podczas gdy osoby z rady nadzorczej – 21,6 mln.

Najlepiej opłacany w zarządzie Maciej Stec zainkasował łącznie 5,92 mln zł, mniej niż Zygmunt Solorz (6,52 mln) i Justyna Kulka (7,33 mln).












