Rekomendacja co do nieudzielania absolutorium Justynie Kulce, Zygmuntowi Solorzowi i Mirosławowi Błaszczykowi znalazła się w sprawozdaniu rady nadzorczej Cyfrowego Polsatu z pracy w minionym roku. Dokument opublikowano wraz z ogłoszeniem walnego zgromadzenia spółki na 22 czerwca. Jak już informowaliśmy, w projektach uchwał nie ma mowy o wypłacie przez firmę dywidendy.
W drugiej połowie zeszłego roku nastąpiły zmiany we władzach najważniejszych firm założonych przez Zygmunta Solorza, w związku z rozstrzygnięciami w sporze miliardera ze swoimi dziećmi o warunki sukcesji. Rada fundacji TiVi pod koniec lipca odwołała Mirosława Błaszczyka z funkcji prezesa Cyfrowego Polsatu i Polkomtelu oraz Zygmunta Solorza ze stanowiska szefa rady nadzorczej w tych dwóch spółkach, a także Telewizji Polsat i Netii.

Pod koniec października Justyna Kulka, obecna żona Zygmunta Solorza, została zdymisjonowana z rady nadzorczej Cyfrowego Polsatu. Solorz i Kulka zostali też odwołani z władz wielu innych spółek z holdingu rozwijanego przez dekady przez miliardera.
Kolejne roszady nastąpiły w grudniu, niedługo po korzystnym dla dzieci Zygmunta Solorza prawomocnym orzeczeniu sądu w procesie o sukcesję w imperium biznesowym miliardera. Prezesem firmy został wówczas Piotr Żak, młodszy syn założyciela Polsatu, zaś do rady nadzorczej dołączyła dwójka pozostałych dzieci: Tobias Solorz i Aleksandra Żak (jako wiceprzewodniczący), a także Piotr Muszyński, Marta Poślad i Jarosław Grzesiak.
Zarzuty próby wrogiego przejęcia
Dlaczego rada nadzorcza Cyfrowego Polsatu nie chce, by akcjonariusze udzielili absolutorium Solorzowi, Kulce i Błaszczykowi? Według sprawozdania działającego w ramach rady komitetu audytu między kwietniem a lipcem 2025 roku w grupie Cyfrowy Polsat miało dojść do próby wrogiego przejęcia.

W raporcie wskazano operacje o kryptonimach Overlord i Underlord, które miały doprowadzić do objęcia kontroli nad Telewizją Polsat i Polkomtelem przez podmiot zewnętrzny. Zaznaczono, że nie udało się to dzięki interwencji sygnalisty.
Opisano, że w operacje byli zaangażowani Justyna Kulka, a także Radosław Kwaśnicki oraz Karol Szymański, współpracujący z kancelarią RKKW, która wiosną zeszłego roku zaczęła obsługiwać Zygmunta Solorza w sporze o sukcesję.
Na czym miały polegać działania? "Spółka (czyli Cyfrowy Polsat — przyp.) miała utracić kontrolę nad spółkami zależnymi na rzecz fundacji rodzinnej Nullum Impossibile (której beneficjentami byli ówcześnie Zygmunt Solorz i Justyna Kulka) oraz spółek zależnych tej fundacji (których ówczesnym prezesem zarządu był Radosław Kwaśnicki)" — czytamy w sprawozdaniu.

Dalej w dokumencie podano, że "działania w ramach "Projektu Overlord" oraz "Projektu Underlord" były podejmowane w sposób ukryty, a dostęp do wiedzy o tych projektach miał wąski krąg osób. W ramach projektów zakładano, że uda się przekonać do podjęcia niezbędnych działań korporacyjnych wymaganą do dokonania aktów reprezentacji liczbę członków zarządu Spółki, w tym ówczesnego prezesa zarządu Mirosława Błaszczyka".
Audyt: zadziałały "mechnizmy kontroli"
W ramach operacji "Overload" i "Underlord" przygotowano "kompleksową strukturę korporacyjną, w tym założono spółki celowe oraz fundację rodzinną — stwierdzili członkowie komitetu audytu.
"Przygotowano niezbędną dokumentację, w tym projekty wniosków do sądu rejestrowego w celu dokonania niezbędnych wpisów w rejestrze przedsiębiorców prowadzonym dla Spółki oraz spółek zależnych. Z zabezpieczonej dokumentacji nie wynika, aby plany przejęcia kontroli zostały na jakimkolwiek etapie dobrowolnie porzucone" — wyliczyli.

Zaznaczono, że plany nie powiodły się przez działania sygnalisty, który poinformował reprezentanta Fundacji TiVi — kuratora sądowego w Liechtensteinie prawnika Petera Schierschera. Plany pod kryptonimami "Overload" i "Underlord" zablokowano skutecznie dzięki odwołaniu 22 lipca zeszłego roku Zygmunta Solorza z funkcji przewodniczącego rady nadzorczej oraz prezesa Mirosława Błaszczyka.
"Z analizy dokumentów korporacyjnych wynika, że Zygmunt Solorz nie miał interesu majątkowego w przeprowadzeniu obu »projektów« (operacji Overlord i Underlord — red.) w przeciwieństwie do Justyny Kulki. Może to wskazywać, że Justyna Kulka działała w celu osiągnięcia korzyści majątkowej na szkodę Spółki" — wskazano w raporcie.
Spółka nie została dotknięta żadną szkodą, gdyż jak ocenił komitet audytu "prawidłowo zadziałały mechanizmy kontroli".

Komitet audytu zastrzegł, że "nie przesądza o winie lub jej braku po stronie wyżej wymienionych osób". W przypadku podkreślił "jego wiodącą rolę w kształtowaniu i rozwoju Grupy Polsat Plus (to od kilku lat marka rynkowa grupy Cyfrowy Polsat – przyp.)". "Komitet Audytu uważa jednak za zasadne, kierując się interesem Spółki, poinformowanie o istnieniu przesłanek sprzeciwiających się wydaniu rekomendacji w przedmiocie udzielenia absolutorium przez Zwyczajne Walne Zgromadzenie Justynie Kulce, Mirosławowi Błaszczykowi oraz Zygmuntowi Solorzowi" – zaznaczono w dokumencie.
Wskazany komitet tworzą Marek Grzybowski jako przewodniczący Tomasz Szeląg oraz prof. Alojzy Nowak, rektor Uniwersytetu Warszawskiego.
W czwartym kwartale 2025 roku grupa Cyfrowy Polsat przy niewielkim spadku przychodów zanotowała aż 2,86 mld zł straty netto, głównie wskutek ponad 2,7 mld odpisów. Władze spółki podały, że są zadowolone z wyników za pierwszy kwartał 2026 roku (mają zostać podane niebawem).

Cyfrowy Polsat przeprowadza obecnie dokładny przegląd swoich aktywów. — Chcemy ogłosić do końca roku kompleksową strategię odnoszącą się do każdej gałązki naszego biznesu, aby zdefiniować pozycję, w której chcemy być za 5, 10, 15 lat. To będzie szeroka analiza i może dotyczyć wszystkiego. Czy będą jakieś dezinwestycje, czy będą dodatkowe inwestycje potrzebne, aby cel długoterminowy osiągnąć? To będzie zdefiniowane do końca roku — mówi prezes spółki Piotr Żak.












